11949327_928883287170881_3851542779039335981_n

Po mozolnym i długim podejściu Szymon wpłynął do Cullen Bay w Darwin. Przywitała go Brożka oraz stado Australijskich celników. Walka z podejściem trwała w sumie 2 doby bo jak na złość akurat tego dnia wiatr znacznie osłabł. Po 53 dniach żeglugi z Markizów Szymon dopłynął zmęczony, ale zadowolony.

Na jachcie nie widać dużych zniszczeń po sztormie, który Puffin przeszedł miesiąc temu. Panel słoneczny zmienił położenie – Szymon tymczasowo zamontował go przy achtersztagu, żeby zyskać miejsce na montraż samosteru wiatrowego, który Szymon samodzielnie skonstruował.

11952021_928883063837570_5195062118028292441_n

Odprawa celna i biosecurity przebiegla sprawnie i w zdecydowanie mmiłej atmosferze – napiszemy na ten temat osobny tekst, bo warto żeby rzetelny opis po Polsku znalazł się w internecie. Po odprawie popłyneliśmy na kotwicowisko w Fannie Bay, a jutro przestawimy się do Dinah Beach Cruising Yacht Association –  klubu żeglarskiego, któreago na czas pobytu w Australii zostaliśmy tym czasowymi członkami.

Na jachcie zaplanowane są prace odświeżające, w końcu Puffin ma już na liczniku wykręcone 37 000 mil morskich! Czekają nas spore wyzwania, ale będziemy na ten temat pisać już na bieżąco w tak zwanym wolnym czasie czyli z opóźnieniami znając życie.