Spotkane Starostwo

„Po co nas pani wciąga w swoje prywatne wojny, powiedziała pani, że nie mamy się o co martwić, to nie wiem po co to spotkanie” – zwróciła się do starosty jedna z matek przybyłych na spotkanie zorganizowane przez Beatę Kiryluk. Po ponad godzinie krzyków, większość osób zdezorientowana, nie wiedziała jaki był tak naprawdę cel spotkania zwołanego przez starostę.

To spotkanie jest po to, aby osiągnąć kompromis, aby Państwu uświadomić, jak się powinno prowadzić warsztaty i proszę wierzyć w naszą przychylnośćstwierdziła Beata Kiryluk.

Razem ze starostą na sali była także Krystyna Kłosowska, która przez kilka minut przedstawiała od strony prawnej założenia dotyczące zasad prowadzenia WTZ. Rozpoczęła się słowna przepychanka pomiędzy Jolantą Janik a starostą i dyrektor PCPR. W trakcie dyskusji głos zabierali także przybyli na spotkanie Rodzice, którzy przez lata współtworzyli WTZ razem z Jolantą Janik. W ich ocenie cały problem wynika z faktu niezrozumienia przez urzędników specyfiki działania warsztatów.

Ile razy ktokolwiek z PCPR był osobiście i przyjrzał się specyfice funkcjonowania placówkidopytywała Iwona Wojciechowska z Grębowa, w ocenie której urzędnicy zza biurka nie są w stanie zrozumieć realiów jakie stawiane są przed podopiecznymi. – Pani mówi o naszych dzieciach? Mówicie o paragrafach o przepisach, dlaczego z PCPRu nikt od 3 lat nie przychodzi na nasze spotkania? Z tego co tu powiedziano wynika, że nikt z PCPR nie wie, co się dzieje na Warsztatach. To co Pani z PCPRu nam tutaj mówi to są kompletne bzdury.

DSC03787

W trakcie spotkania gorąco zrobiło się także, kiedy podniesiono ujawnioną dziś rano przez naszą redakcję informację o decyzji Zarządu Powiatu z 25 lutego 2014 roku. W trakcie obrad przyjęto projekt uchwały, w sprawie negatywnej oceny pracy Warsztatów Terapii w Kamieniu, bez znajomości treści sprzeciwu Jolanty Janik do protokołu kontroli. Projekt został przyjęty przez członków Zarządu  – Adama Celińskiego, Beatę Kiryluk i Radosława Drozdowicza.

Przeprowadzaliście Państwo kontrolę, mam prawo w ciągu 30 dni ustosunkować się do wystąpienia pokontrolnego. Państwo podejmujecie na posiedzeniu Zarządu, przed upływem czasu, w którym mam możliwość odpowiedzieć na zarzuty, negatywną ocenę na temat WTZ. Do czego Państwu ta negatywna opinia? Teraz Powiat może rozwiązać umowę ze Stowarzyszeniem prawda? Pani to stwierdziła zanim zapoznała się z naszą odpowiedziąmówiła na spotkaniu Jolanta Janik.

Spotkane Starostwo

Beata Kiryluk nawet przed gronem rodziców, pod okiem kamer w ogniu pytań, jak zwykle, wykazała się brakiem elementarnej wiedzy, lub też kłamała, próbując wprowadzić w błąd rodziców. Starosta publicznie oświadczyła, że pismo z PSOUU wpłynęło do Urzędu po ustawowym terminie. Z błędu wyprowadziła ją dopiero Dyrektor PCPR, która musiała przyznać, że rację ma w tym wypadku Jolanta Janik i projekty uchwał w sprawie negatywnej oceny pracy Warsztatów, przygotowano bez uwzględnienia pisma – sprzeciwu Stowarzyszenia.

Zobacz także: W powiecie polowanie z nagonką na Jolantę Janik

Mam obowiązek sprawdzać, co się dzieje u waszych dzieci. Jeżeli te pieniądze mają rozwijać dzieci, ułatwiać wam życie, to moim obowiązkiem jest korekta tych błędów. Jeżeli jest opór materii to szukamy kolejnego podmiotu do prowadzenia warsztatówmówiła Kiryluk Macie Państwo bufor bezpieczeństwa. Ja wam zapewnię, że będą warsztaty.

Dyskusja toczyła się dalej.

Padła informacja o tym, że aż 70% środków, które są przekazywane idą na wynagrodzenia. Proszę Państwa, nie wiem czy Państwo wiecie, ale w innych szkołach, które nam podlegają 90% środków idzie na wynagrodzeniaodniósł się do jednego z zarzutu radny Sebastian Mamzer.

Subwencja oświatowa, którą dostajemy z Ministerstwa Oświaty jest przeznaczona tylko na wynagrodzenia nauczycieli. To dotyczy się szkół, a dotacja to jest całkiem coś innego. Jeżeli coś zostanie z tej subwencji to możemy przeznaczyć na remont, na zakup środków itd. odpowiedziała ku zdziwieniu obecnych starosta Kiryluk.

Spotkane Starostwo

Dopiero po godzinie, obecni na spotkaniu dowiedzieli się, że decyzja co do tego, czy Stowarzyszenie będzie prowadziło WTZ stanie na Radzie Powiatu. Głos podsumowujący zabrał radny Stanisław Motyka.

– Na koniec podsumowując uważam, że Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie jest po to, żeby Państwu pomagać. Po drugie uważam, że Państwo powinniście się porozumieć, a nie kłócić. Po trzecie pani dyrektor (tu zwrócił się do dyr. Kłosowskiej ) dla mnie nie jest do przyjęcia, że podejmujecie jakieś kroki, bo „dochodzą do was słuchy”. Urzędnik się wypowiada albo mając konkretny zarzut, albo go nie mając. Chciałbym powiedzieć, żeby oczyścić tą atmosferę, że uważam, iż Powiat jest dla Stowarzyszenia a nie odwrotnie.

—————————

Co wynikło z dzisiejszego spotkania? W jakiej atmosferze przebiegało i jaki miało cel? Pozostawiamy to do oceny naszym Czytelnikom. Zachęcamy do zapoznania się materiałem wideo, szczególnie z ostatnimi 20 minutami, z których jasno wynika, osoby nie mające zielonego pojęcia o realiach panujących w Warsztatach Terapii Zajęciowych biorą się za „majstrowanie” przy nich.

Starosta z jednej strony tak naprawdę zapewnia rodziców, że nic się nie zmieni, a na koniec spotkania stwierdza, że wszystko jest w rękach radnych i rozegra się na sesji. Każdemu obserwatorowi, przyglądającemu się z boku dzisiejszemu spotkaniu, może nasuwać się tylko jedna refleksja – osoby oceniające pracę PSOUU, w swoich ocenach nie wychodzą poza paragrafy, burzą ład i harmonię jaka od kilkunastu lat funkcjonuje w Stowarzyszeniu. Pod naporem pytań i argumentów przedstawianych w emocjonalny sposób przez rodziców, zarówno dyrektor PCPR jak i starosta nie miały tak naprawdę nic do powiedzenia. Dodatkowo, o czym informowaliśmy dziś rano, Beata Kiryluk potwierdziła, że wraz z Radosławem Drozdowiczem oraz Adamem Celińskim wydała negatywną ocenę pracy WTZ, otwierając w ten sposób drogę do odebrania  prowadzenia Warsztatów Stowarzyszeniu.

Paweł Ukraiński
Redaktor Naczelny
Portalu kamienskie.info