sc

PiS chce ograniczenia możliwości sprawowania funkcji przez prezydentów, burmistrzów i wójtów do maksymalnie dwóch kadencji. Nad zmianami w tym zakresie pracują posłowie PiS i Kukiz’15 – informuje „Dziennik-Gazeta Prawna”. Skończy się „rządzenie przez zasiedzenie” i epoka włodarzy miast i miasteczek, którzy sprawują władzę długie lata.

Niektórzy samorządowcy, szczególnie wójtowie z małych miasteczek uczynili sobie ze swoich miejscowości małe księstewka, a to nie służy mieszkańcom – mówi Grzegorz Woźniak, poseł PiS. Wyjaśnia, że choć większość samorządowców dobrze sobie radzi i działa w granicach prawa, to część włodarzy miast i miasteczek wykorzystuje swoją pozycję, by zapewnić sobie kolejne kadencje.

Ograniczenie kadencji ma zacząć obowiązywać dopiero od najbliższych wyborów samorządowych w 2018 r. Jednocześnie kadencje zostaną wydłużone o rok i będą trwały pięć, a nie, jak dotąd, cztery lata.

Oznacza to, że samorządowcy będą mogli jeszcze pełnić funkcję bez przerwy tylko przez najbliższe 14 lat – tłumaczy Woźniak. Podkreśla, że prawo nie będzie działać wstecz i przy tworzeniu nowelizacji ustawy o samorządzie terytorialnym, będą uwzględniane opinie samorządowców.