Policja

Jedenastu bandytów napadło na Irakijczyka w Międzyzdrojach. Mężczyźni skatowali obcokrajowca do nieprzytomności, a na koniec okradli go. Poszkodowany w krytycznym stanie trafił do szpitala. Zdaniem żony ofiary był to rasistowski atak. Do napadu doszło w ostatni weekend w jednym z klubów. Jak relacjonuje Karolina Buchholc – gdy wracała z parkietu zobaczyła jak grupa napastników rzuca się na jej męża.

Zbiegło się 10 napastników i zaczęli go okładać, podbiegł ochroniarz i zaczął go dusić tak mocno, że uszkodził mu krtań. Mąż stracił przytomność, ledwo uszedł z życiem – mówi kobieta.

Mężczyzna został także okradziony – mówi pani Karolina. – Z kieszeni męża zginął portfel. W środku było 800 złotych i 250 euro – skarży się Karolina Buchholc. Mężczyzna trafił do szpitala w Szczecinie z pękniętą krtanią, rozbitą głową i potłuczeniami. Kobieta jest przekonana, że do napaści doszło na tle rasistowskim.

Ja wiem, że chodzi o kolor skóry. To jest po prostu zwykły rasizm. Sprawa we wtorek trafiła na policję. Funkcjonariusze na razie zabezpieczyli monitoring w klubie.

źródło:
Paulina Muskała
Radio Szczecin