łom

Złodzieje nie przebierają w środkach żali się nasza Czytelniczka. Kiedyś spuszczali paliwo z samochodów, przez ostatni okres włamywali się do pustych domów a teraz są na tyle zuchwali, że igrają z czyimś życiem. Przykładem może być zuchwały napad na stację paliw do jakiego doszło 7 marca o godzinie 2 w nocy w Parłówku (gm. Wolin). Do napadu doszło w celach rabunkowych. 

Około godziny drugiej w nocy ktoś odłączył prąd na stacji. Zgasły lampy oświetlające zewnętrzny plac. Pracownik stacji, w momencie w którym wyszedł sprawdzić co się stało został uderzony w głowę metalowym przedmiotemrelacjonuje nasza Czytelniczka.

Ogłuszony mężczyzna został wciągnięty do budynku. Tam jeden z napastników przycisnął go do podłogi. Poszkodowany stracił przytomność. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami głowy oraz twarzy odzyskał przytomność dopiero po dwóch godzinach. Na miejsce wezwano policję oraz karetkę pogotowia.

Policja nie radzi sobie z problemem grasujących złodziei w naszej okolicy. Przez ostatni okres było włamanie do domu w Mierzęcinie, Troszynie a teraz napad na stację w Parłówku. Wszystko oddalone od siebie około 2 km. To może być ta sama osoba bądź osoby – stwierdza nasza Czytelniczka.