DSC02011

Andrzej Danieluk błyskawicznie reaguje na naszą publikację, dotycząca planowanej przez firmę Joni Mink Van Ansen budowy fermy norek w Samlinie (gm. Golczewo) rozwiewając wszelkie wątpliwości z jakimi wczoraj (4.10) zgłaszali się do nas mieszkańcy Samlina. – Prace przy decyzji środowiskowej to tylko wstępny element ewentualnego procesu inwestycyjnego. Tak czy inaczej decyzja będzie negatywna. Najważniejszymi elementami tego procesu są zmiany w studium, a następnie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Na to nie będzie zgody Rady Miejskiej – stwierdza Andrzej Danieluk.

Burmistrz tłumaczy, co było powodem wywieszenia obwieszczenia z 20 września. – Wymagane jest to procedurą i było spowodowane złożeniem przez Usługi Projektowe w Zakresie Ochrony Środowiska Eko-EL Lilla Łagodzińska ul. Monte Cassino 18a/119, 70-467 Szczecin – pełnomocnika Firmy JONI MINK VAN ANSEN SPÓŁKA JAWNA Żdżary 1, 72-100 Goleniów uzupełnień i wyjaśnień w formie aneksów do raportu o oddziaływaniu na środowisko przedsięwzięcia polegającego na: „Budowie fermy norek o obsadzie 750 DJP, na terenie działek nr 98 i 102/1 obrębu ewidencyjnego Samlino, gmina Golczewo” do prowadzonego postępowania administracyjnego dotyczącego wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. inwestycji.

– Poważnie traktujemy wolę mieszkańców, którzy nie chcą norek na terenie gminy. Radni wyrazili swoje stanowisko w formie dwóch uchwał. Jako Burmistrz podjąłem również stosowne działania. 27 września spotkałem się z inwestorem projektowanej fermy w okolicach Upadłych i nakłoniłem Go do wycofania wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, co też uczynił. 4 października rozmawiałem z przedstawicielem inwestora fermy pod Samlinem i poinformowałem Go o negatywnym stanowisku mieszkańców i radnych. Przyjął to ze zrozumieniem. Szerzej o swoich działaniach poinformuję mieszkańców w biuletynie – stwierdza Andrzej Danieluk.