DSC04496

Kontynuujemy nasz cykl rozmów podsumowujących półmetek kadencji obecnego samorządu. Tym razem prezentujemy wywiad z Burmistrzem Gminy Kamień Pomorski – Stanisławem Kuryłło.

Proszę powiedzieć jak Pan ocenia minione dwa lata kadencji?

To bardzo trudne zadanie, na początku się wdrażałem i poznawałem specyfikę pracy burmistrza. Teraz gdy minęły dwa lata to jest już okres który można świadomie podsumować. Byłoby zapewne zdecydowanie łatwiej, gdyby przekazanie władzy w naszej gminie, odbyło się w sposób bardzo przejrzysty, zaplanowany i szczery. A to nie nastąpiło i dziś z patrząc z perspektywy dwóch lat zarządzania z pełną świadomością powiem, że wiele decyzji podjąłbym wcześniej mając pełną wiedzę. Za nami naprawdę trudne dwa lata, podczas których podjęliśmy szereg niepopularnych decyzji związanych z sytuacją finansową gminy.

Mogę powiedzieć, że na koniec 2017 roku, dług gminy wyniesie 31,6 mln złotych, a przypomnę że po objęciu przeze mnie urzędu oscylował on na poziomie ponad 40 mln. Do tej kwoty należy dołączyć szereg niespłaconych zobowiązań bieżących takich jak np. opłata za uzupełnianie ubytków na naszych ulicach. Do końca 2016 roku spłaciliśmy wykonawcę z faktur za 2014 rok. Trzeba też powiedzieć o kwestii odszkodowań za pożar hotelu socjalnego, który realizację programu wyborczego stawia w zupełnie innym świetle. Nie znaczy, że większość zadań które sobie założyliśmy, nie zrealizujemy. Dziś wiem, że jedynym i rozsądnym wyjściem było wprowadzenie programu postępowania naprawczego, szukanie oszczędności w wydatkach bieżących, tak aby ratować naszą gminę i nie dopuścić do sytuacji jaką spotkały inne samorządy w naszym województwie.

Na czym polegało to zaciskanie pasa?

Znacznie zracjonalizowaliśmy koszty administracyjne. Szukamy oszczędności dosłownie wszędzie. Jest to duże wyzwanie, systematycznie spłacamy zaciągane w poprzednich kadencjach zobowiązania finansowe. Oczywiście przed nami jeszcze wiele do zrobienia, ale wiem na pewno, że obecny zespół przy pomocy Rady Miejskiej poradzi sobie z tymi wyzwaniami.

Czyli kadencja 2014 – 2018 to tylko administrowanie i spłacanie długów po poprzednikach?

Oczywiście, że nie. W ostatnich dwóch latach staraliśmy się podejmować drobne zadania inwestycyjne, na tyle na ile pozwalał nam program naprawczy. Ułożyliśmy kilka nowych chodników w samym centrum Kamienia, których kontynuacja będzie następowała każdego roku. Można tu wymienić chociażby ulice Mickiewicza, Krótką czy Plac Katedralny. W tym roku zamierzamy wymienić chodniki na ulicy Strzeleckiej w kierunku baszty oraz na ulicy Spółdzielczej.

Mogę powiedzieć, że w ramach realizacji poprawy infrastruktury drogowej przebudujemy nawierzchnię zapomnianych ulic Nowoogrodowej i Garncarskiej. Warto przypomnieć, ze w minionych dwóch latach w porozumieniu z powiatem wykonaliśmy chodnik w Sibinie. Powiat to nie jedyny nasz partner z którym zamierzamy współpracować w zakresie poprawiania infrastruktury miasta. Prowadzimy rozmowy z wspólnotami mieszkaniowymi i spółdzielniami. Nie mogę także zapomnieć o sfinalizowaniu najważniejszej inwestycji czyli przebudowie ulicy Dziwnowskiej, Chrobrego i Mieszka I. Choć w kuluarach mówi się, że proces ten zapoczątkował mój poprzednik, to nikt nie dodaje informacji, że w zaplanowanym na 2015 rok budżecie zwyczajnie nie było na to pieniędzy.

Nie zamierzamy jednak poprzestawać tylko na powyższych drobnych inwestycjach. Najprawdopodobniej w kwietniu 2017 roku zapadnie ostateczna decyzja w sprawie uzyskania finansowania na szereg planowanych zadań inwestycyjnych przyjętych przez Radę Miejską. To naprawdę duże wyzwanie. Lista obejmuje 24 inwestycje, które zostaną zrealizowane przy współpracy z naszym Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej, a co najważniejsze z naszymi lokalnymi przedsiębiorcami, którym zaprosiłem do udziału w poprawie bezpieczeństwa, estetyki i funkcjonalności miasta i gminy.

Co zamierzacie Państwo konkretnie zrobić?

Przede wszystkim Niemica, Benice, Śniatowo i Giżkowo będą miały nowe wodociągi dzięki czemu poprawi się tam jakość wody. Musimy to wykonać do końca 2017 roku, gdyż tylko na ten czas mamy decyzję warunkowo dopuszczającą wodę do spożycia. Do takich miejscowości jak Borzysław i Stawno nareszcie zostanie doprowadzona woda. Planujemy też inwestycje wodno-kanalizacyjne we Wrzosowie. W tej samej miejscowości wykonamy oświetlenie na Osiedlu Bursztynowym. Podjęliśmy decyzję o wyprowadzeniu spółki PGK z miasta. Przez lata trwała dyskusja, na temat ewentualnego zagospodarowania tych terenów, w 2018 roku nareszcie stanie się to faktem. Najważniejszą sprawą będzie dalsza realizacja przebudowy dróg w mieście. Odcinek od Mieszka I do ulicy Kopernika i część ulicy Kilińskiego zostanie zmodernizowany wraz z budową parkingu miejskiego na ulicy Wilków Morskich. Prowadzimy rozmowy w sprawie uzyskania dofinansowania na modernizację i przebudowę parku Jana Pawła II. Opracowaliśmy dokumentację techniczną na budowę świetlic wiejskich. Pierwszy wniosek na budowę, który został już złożony, dotyczy sołectwa Miłachowo.

Wszystko wygląda optymistycznie. Planujecie Państwo budowę sieci wodociągowych, gmina ma nową oczyszczalnie, więc teoretycznie powinno być taniej. Skąd więc uchwała o podwyżce opłaty za odbiór nieczystości, która zaniepokoiła wielu mieszkańców? 

Jest to spowodowane wejściem w życie nowego rozporządzenia z sierpnia 2016 roku, które mówi, że do kosztów taryf musi być wliczona amortyzacja za urządzenia, które zostały wykonane z dofinansowaniem UE. Tak jak z reformą oświaty, niestety wpływu na to nie mamy. Ta kwota, przedstawiona po szeregu kalkulacji niestety nie może być niższa. Kwota amortyzacji w 2016 roku była na poziomie 72 tys. zł, po wejściu w życie tego rozporządzenia jest to prawie 450 tys złotych więcej. Z tym, że mówię – choć budzi to wiele kontrowersji to nie są sprawy zależne od nas. Wiem, że budzi to niezadowolenie społeczne

Czy w chwili obecnej jest Pan w stanie złożyć deklaracje o ubieganiu się kolejny raz o stanowisko burmistrza w 2018 roku?

Program wyborczy był pisany w perspektywie realizacji co najmniej ośmioletniej. Wybiega poza ramy jednej kadencji i swoim zakresem pokrywa się z nowym okresem finansowania unijnego, czyli do 2020 r. Minęły dopiero dwa lata, ale muszę powiedzieć, że twardo się go trzymam i jest on krok po kroku realizowany. Dlatego też nie wyobrażam sobie, aby po czterech latach ciężkiej pracy nie starać się o kontynuowanie realizacji naszych zobowiązań. Dlatego też, już dziś wiem że będę ubiegał się reelekcję na stanowisko Burmistrza Gminy Kamień Pomorski.