fot. kamienskie.info

Ok. godz 10 burmistrz opuścił Urząd

Nie minęła doba od skandalicznego zdarzenia do jakiego doszło w Golczewie, a przeróżne media zalała lawina żenujących wypowiedzi lokalnych polityków. Z informacji, do których udało się nam dotrzeć wynika, iż sekretarka Andrzeja Danieluka, informowała radną Janinę Kołodzińską, jakiś czas po opuszczeniu Urzędu przez burmistrza, iż Andrzej Danieluk wyjechał na dwa spotkania służbowe, wróci ok. 12, najpóźniej do 16 i… będzie przyjmował interesantów jak w każdy poniedziałek. Janina Kołodzińska wcześniej odwiedziła Urząd osobiście. Burmistrz pracował.

Wersja Józefa Malca zastępcy burmistrza dla Radia Szczecin.

Przyszedł rano i powiedział, że dziś bierze wolne i żeby wypisać mu urlop. Zapytałem czy zwykły, czy na żądanie. Odpowiedział, że może być nawet na żądanie.

Wersja dla Głosu Szczecińskiego:

Jechał z wicestarostą kamieńskim do Szczecina. Staroście popsuł się samochód i dlatego pojechali wozem z gminytłumaczył Józef Malec.

Na pytanie reportera Kuriera Szczecińskiego, czy podpisywał jakieś  dokumenty?

Z tego, co wiem przejrzał pocztę i parafował jakieś dokumenty, czekał także na wicestarostępowiedział w rozmowie z reporterem Kuriera zastępca burmistrza.

Zarządzenie

Skoro burmistrz był na urlopie, to do czego wykorzystywał służbowy samochód i co robił w nim wicestarosta Drozdowicz? fot. kamienskie.info

Dlaczego burmistrz będący według Józefa Malca na urlopie podpisuje dokumenty? Jeszcze dziwniejszą kwestią jest to, dlaczego korzysta z służbowego samochodu, skoro zgodnie z zarządzeniem podpisanym przez Andrzeja Danieluka samochód służbowy powinien być wykorzystywany wyłącznie w celach związanych z realizacją zadań gminy. Czy jak dowiadujemy się z jednego z portali, burmistrz mógł teoretycznie udać się służbowym samochodem na zakupy do Szczecina?

Zadziwiające jest też to, iż sekretarka Andrzeja Danieluka, po fakcie zatrzymania burmistrza do badania trzeźwości, w rozmowie z naszą redakcją nie chciała odpowiedzieć na proste pytanie, gdzie jest burmistrz i w jakim celu opuścił Urząd.

Proszę pana ja do pana zadzwonię za parę minut.
Chciałem spytać panią, gdzie jest pan burmistrz? Jest w Urzędzie? Wyjechał? W jakim celu? Na spotkanie służbowe?
Taką informację udzieli panu pan zastępca, za parę minutek do pana oddzwoni.

Po godzinie zastępca burmistrza Józef Malec oddzwonił. Zadaliśmy to samo pytanie, gdzie jest burmistrz?
Jest w Szczecinie.

Zastępca burmistrza nie wspomniał ani słowem, że burmistrz jest na urlopie.

Jak poinformowała naszą redakcję rzecznik Policji st. sierż Marta Szołtun, w Urzędzie Miejskim w Golczewie zabezpieczono dokumenty. Funkcjonariusze sprawdzą, czy burmistrz podejmował czynności służbowe.

Że burmistrz ma problem wiadomo nie od dzisiaj. Jak pamiętamy wszyscy zaledwie miesiąc temu odzyskał prawo do kierowania pojazdami, którego pozbawił go Sąd, po tym jak prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

Zobacz także: Wkrótce koniec kary burmistrza Golczewa za jazdę po pijanemu

Dwa tygodnie temu na nasz redakcyjny telefon otrzymaliśmy sms od Mieszkanki Golczewa, która również skorzystała z możliwości spotkania się z burmistrzem w poniedziałek w ramach wyznaczonych godzin dla interesantów w sprawach skarg i wniosków.

fot. kamienskie.info

fot. kamienskie.info

Kobieta (dane do wiad. red.) była w szoku po wizycie w gabinecie burmistrza. Jak mówiła w rozmowie z naszą redakcją: „Burmistrz zachowywał się dziwnie, mówił nie na temat a w pokoju unosił się zapach alkoholu.”

kamienskie.info