Jadwiga Adamowicz

Buta i arogancja Andrzeja Danieluka w stosunku do przepisów obowiązującego prawa sięgnęła zenitu. Burmistrz Golczewa tak bardzo zatracił się w rzeczywistości, że nie bacząc na przepisy postanowił zwolnić radną bez zgody Rady w trybie dyscyplinarnym. Jadwiga Adamowicz, która odmówiła przyjęcia wypowiedzenia, usłyszała od Andrzeja Danieluka, że jeżeli jej się nie podoba podjęta przez niego decyzja, może iść do Sądu Pracy.

Przyznam, że jestem zszokowana. Ponieważ było już po 16 czyli po godzinach pracy, kiedy Andrzej Danieluk próbował wręczyć mi wypowiedzenie, odmówiłam podpisania dokumentu. Stanowczo zaprotestowałam także z uwagi na fakt, że zgodnie z obowiązującym prawem, aby zwolnić osobę sprawującą funkcję radnego, należy najpierw zwrócić się z zapytaniem do Rady Powiatumówi w rozmowie z naszą redakcją radna Jadwiga Adamowicz.

Szczególna ochrona stosunku pracy radnego obejmuje zarówno definitywne jego zakończenie, jak i wypowiedzenie warunków pracy i płacy. Oznacza to, że pracodawca, który chce wypowiedzieć umowę o pracę bądź obniżyć wynagrodzenie radnego, będzie więc zobowiązany do złożenia wniosku oraz uzyskania specjalnej uchwały rady wyrażającej na to zgodę.

Poinformowałam burmistrza, że nie mogę przyjąć wypowiedzenia, na co burmistrz stwierdził, że wypowiedzenie i tak jest skuteczne, gdyż on mnie o tym poinformował. Jeżeli nie podoba mi się forma wypowiedzenia to od rozstrzygnięcia tej sprawy jest sąd pracy. Poinformowałam burmistrza, iż przychodzę jutro normalnie do pracy, na co ten powiedział, że będzie zmuszony wezwać policję w celu usunięcia mnie ze stanowiska pracy. Wiele spraw jest w trakcie załatwiania, na ich rozwiązanie czekają interesanci. W Urzędzie nie ma osoby wdrożonej w tematy, które prowadziłam i chciałabym przynajmniej zakończyć otwarte postępowania – mówi radna Adamowicz.

Do Biura Rady nie wpłynęło żadne pismo, a zgodnie ustawą o samorządzie powiatowym rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady powiatu, której radny jest członkiempowiedział w rozmowie z redakcją przewodniczący Rady Powiatu Mateusz Flotyński.

Jak udało nam się dowiedzieć w uzasadnieniu zarzuca się radnej rażąco niedbałe wykonywanie pracy, lekceważenie powierzonych zadań, niezałatwianie spraw w terminie i niedopełnianie obowiązków powiadamiania stron o sposobie załatwienia spraw. Działanie na szkodę pracodawcy oraz załatwianie w godzinach pracy spraw osobistych i innych nie związanych z pracą zawodową.

kamienskie.info