Jak informowaliśmy radny Jacek Golusda, w imieniu Klubu Radnych „Nasza Gmina”, złożył projekt uchwały zobowiązujący gminę do zaciągnięcia kredytu na nabycie przedszkola, które wybudowało Towarzystwo Budownictwa Społecznego.

Umowę dzierżawy przedszkola od TBS zawarł 4 miesiące temu Burmistrz Grzegorz Karpiński, na czas określony, tj. 15 lat. W uzasadnieniu do projektu uchwały, Jacek Golusda podał, iż umowa pod względem finansowym jest bardzo niekorzystna dla Gminy i wykupienie przedszkola pozwoli na zmniejszenie sumy kosztów, które poniesie Gmina. Zgodnie z umową Gmina płaci 45 510 zł dzierżawy miesięcznie przez okres 15 lat, co ostatecznie daje kwotę ponad 8 milionów złotych, a nie daje to gminie niestety prawa własności przedszkola. Zdaniem Jacka Golusdy jego propozycja pozwoliłaby gminie zaoszczędzić 5, 5 mln zł.

Projekt był rozpatrywany na dzisiejszym posiedzeniu Rady, dlatego też sesja zapowiadała się gorąco. Na początku dyskusji głos zabrał wnioskodawca, który zaskoczył wszystkich zmniejszając kwotę wnioskowanego kredytu z 2,6mln złotych do 2,1mln złotych.

Głos w dyskusji zabrał również Burmistrz, który jest zobowiązany ustawowo dbać o interes gminy. Nie zgodził się jednak z wnioskodawcą, nie przedstawiając jednocześnie żadnych argumentów, które przekonałyby opozycję do wycofania uchwały. Burmistrz stwierdził, że gmina upora się z tym „problemem” w przeciągu 3 lat. Nie wiadomo co miał na myśli, ale pewnym jest, że pod presją licznie przybyłych przedstawicieli mediów, dążył do jak najszybszego zamknięcia dyskusji i przejścia do głosowania.

Na nic zdały się apele radnego Golusdy, iż problem musi być natychmiast rozwiązany, gdyż z tytułu tak niekorzystnej umowy, gmina straci trzysta tysięcy złotych, tylko z tytułu płacenia podatku vat.

Ku zdziwieniu radnych opozycji i obserwatorów sesji, Przewodnicząca Rady zaproponowała tajne głosowanie nad projektem uchwały Klubu Radnych „Nasza Gmina”. Wydawało się, że to sprytny zabieg ukrycia odpowiedzialności za podejmowane decyzje, do momentu, w którym Jacek Golusda złożył wniosek przeciwny o pełną jawność głosowania. Dzięki temu, już wiadomo czyimi głosami gmina straci 5,5 mln złotych. Za przyjęciem projektu głosowali radni z klubu Nasza Gmina (J.Golusda, B.Muńdziakiewicz, J.Cuber, H.Szechlicki, H.Masłowski, S.Kuryłło). Za odrzuceniem projektu głosowało 6 radnych Porozumienia Kamieńskiego (M.Moskiewicz, C.Żak, K.Szymańska, E.Szmytka, A.Szlawski, J.Mańczak), radny Artur Świeboda (Porozumienie Kamieńskie) wstrzymał się od głosu. W wyniku braku większości, projekt nie przeszedł.