Zastępca Burmistrza Katarzyna Kutereba-Gnitecka i Edyta Konarzewska kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa

Zastępca Burmistrza Katarzyna Kutereba-Gnitecka i Edyta Konarzewska kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa

Jak udało się dowiedzieć redakcji kamienskie.info burmistrz Leszek Dorosz 1 lutego rozwiązał umowę dzierżawy ze Spółką Hotel i Restauracja „Aurora” w Międzyzdrojach. Miały być korty tenisowe i budynek klubowy. W kompleksie naukę gry miała pobierać międzyzdrojska młodzież. Z ambitnych założeń prezentowanych międzyzdrojskim radnym pozostały jedynie obietnice.

O sprawie informowaliśmy w lutym po ujawnieniu protokołu z posiedzenia Komisji Rewizyjnej, które miało miejsce w połowie stycznia.  Członkowie Komisji przy udziale Zastępcy Burmistrza Katarzyny Kutereby-Gniteckiej oraz Kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa Edyty Konarzewskiej dokonywali kontroli umowy zawartej ze Spółką Hotel i Restauracja „Aurora”. Komisja Rewizyjna ustaliła, iż dzierżawca nie wywiązał się z zapisów umowy, w związku z czym oczekiwała wyjaśnień od przedstawiciela Spółki.

Mirosław Tyszkiewicz, reprezentujący Spółkę wyjaśniał na posiedzeniu Komisji, że decyzja o warunkach zabudowy została wydana, zgodnie ze złożonym i przedstawionym radnym projektem zagospodarowania tego terenu. W międzyczasie okazało się, że zaistniała potrzeba podwyższenia obiektu socjalnego o jedną kondygnację. Zmiana była potrzebna Dzierżawcy, aby uzyskać dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego. Dotacja została przyznana na projekt z podwyższoną kondygnacją w kwocie 160 tys. zł. Spółka złożyła wniosek o zmianę decyzji zabudowy. W trakcie przygotowania realizacji projektu wyszło kilka rzeczy, których dzierżawca nie uwzględnił.

Rada Miejska poszła dzierżawcy na rękę, dając dzierżawę na 15 lat bez przetargu, a przedłożony radnym projekt zabudowy nie wskazywał na obiekt z dwoma kondygnacjami. W momencie wprowadzania zmian, dzierżawca winien zwrócić się do Rady o zgodę na zmiany i ewentualny aneks do umowy. W czasie trwania dzierżawy na tym terenie powstała również dodatkowa działalność rekreacyjna, czyli strzelnica, której umowa nie przewidywała.

Zdania radnych co do dalszego losu umowy były podzielone. Problem rozwiązał burmistrz Leszek Dorosz, który wypowiedział umowę dzierżawcy terenu trzy tygodnie temu.