Zaczęliśmy posiedzenie Sejmu od prezentu PIS dla Wszystkich! – napisał za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych poseł Sławomir Nitras. Chodzi o przyjętą dziś ustawę o tzw. rynku mocy. Przewiduje ona, że każdy indywidualny użytkownik, będzie musiał zapłacić dodatkowe środki do rachunku.

Zgodnie z danymi Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, w 2016 r. Polacy płacili za prąd 20 mld zł rocznie. Za 10 lat będzie to już 40 mld zł rocznie, a jeżeli spółki energetyczne nie zostaną dokapitalizowane i dojdzie do przerw w dostawach energii elektrycznej, co spowoduje ich straty, to zapłacimy nawet 55 mld zł rocznie. Szacuje się, że ceny prądu mogą wzrosnąć o 10 procent.

– Zaczęliśmy posiedzenie Sejmu od prezentu PIS dla Wszystkich! W końcu Mikołaj! Od podwyżki energii elektrycznej! Kolejnej! Ustawa o tzw. rynku mocy wprowadza dodatkową opłatę do wszystkich rachunków za prąd. Zapłacimy kilkaset złotych rocznie dodatkowo. Cuda niestety kosztują – napisał za pośrednictwem jednego z portalu społecznościowych poseł Sławomir Nitras.

Dlaczego czekają nas tak ogromne podwyżki? Przedsiębiorstwa z sektora węglowego potrzebują środków na utrzymanie i modernizację starych bloków węglowych oraz budowę nowych, bardziej wydajnych elektrowni. Finansowanie tych ostatnich możliwe jest dzięki zaciągniętym kredytom, ale sektor energetyczny już teraz ma problem ze spłatą starych zobowiązań. Wpływy ze sprzedaży energii elektrycznej na rynku hurtowym nie są bowiem wystarczające.