Clipboard01

Z niedowierzaniem i zaskoczeniem przyjąłem stanowisko Starosty Kamieńskiego, w sprawie powstającego w Śniatowie Regionalnego Zakładu Gospodarki Odpadami. Otrzymując niepokojące sygnały od mieszkańców Gminy Kamień Pomorski, od samego początku bacznie przyglądałem się procesom, które zachodziły na działce w Śniatowie. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że wbrew oświadczeniu Józefa Malca, nie zamierzam zakłamywać rzeczywistości i udawać, że wszystko przebiega tam zgodnie z procedurami.

Nie bardzo rozumiem informacji, na podstawie której Starosta stwierdza, że decyzja środowiskowa na budowę Zakładu jest ostateczna – nie wypowiadałem się na jej temat w artykule. Co innego jednak procedury, a co innego rzeczywistość, którą od pewnego czasu mogą śledzić mieszkańcy Stawna, Giżkowa czy Śniatowa.

Starosta stwierdza, że na terenie Zakładu trwają obecnie prace przygotowawcze i porządkowe. To co od pewnego czasu ma tam miejsce, z pewnością nie można nazwać pracami przygotowawczymi, ani też… Zakładem. Wie o tym każdy przeciętny obywatel, który nie posiadając stosownych pozwoleń wynikających z Prawa budowlanego, wbił łopatę w ziemię i musiał się zmierzyć z kontrolą Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Czy pracami przygotowawczymi, można nazwać usypanie kilkumetrowych wałów wokół dołu o powierzchni kilkunastu tysięcy metrów i wykonanie gruntownego oczyszczenia tego terenu z drzew i krzewów? Tu wrócę do decyzji środowiskowej, skoro wspiera się nią jako istotną w tym postępowaniu Starosta Malec. Czy znany jest Panu Staroście art. 29 ustęp 3 Prawa budowlanego, który określa iż pozwolenia na budowę wymagają wszystkie przedsięwzięcia, które wymagają przeprowadzenia, wspomnianej przez Starostę oceny oddziaływania na środowisko?

Clipboard02

Owszem spółka dysponuje pozwoleniem na wycięcie z terenu działki 86/19 drzew i krzewów… konkretnie to 9 szt. drzew oraz 170 m2 krzewów. Starosta nie wspomina, że Gmina Kamień Pomorski odwołała się w ubiegłym tygodniu od Jego decyzji podpisanej z up. przez Naczelnika Tadeusza Kawczaka do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie wydania zgody na wycinkę kolejnych 10 drzew i 2250 m2 krzewów (bluszcza). Wycinka ma się dopiero dokonać, gdyż ze względu  na odwołanie Gminy Kamień Pomorski do SKO, decyzja nie jest prawomocna. Jednak bardzo wiele na ten temat czy już została wykonana, mówią zrobione przeze mnie zdjęcia lotnicze na każdym etapie przeprowadzanych prac ziemnych.

Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, jeżeli przyczyną usunięcia drzewa lub krzewu jest realizacja inwestycji wymagającej uzyskanie pozwolenia na budowę – a takiego wymaga składowisko odpadów – to zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu może zostać wykonane pod warunkiem, że z pozwolenia na budowę planowanej inwestycji wynika jednoznacznie, że usytuowanie przyszłych obiektów koliduje z drzewami lub krzewami, będącymi przedmiotem zezwolenia na wycinkę. Skoro nie ma pozwolenia na budowę, pozostaje pytanie, co brał pod uwagę Starosta wydający zgodę na wycinkę drzew i krzewów za które opłata wynosi ponad 600 tys. zł? Dlaczego nie zaprosił na oględziny w terenie przed wydaniem decyzji, przedstawiciela Gminy Kamień Pomorski czyli właściciela nieruchomości?

Ponadto zgodnie z art. 42 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, zezwolenie na zbieranie odpadów wydaje się po złożeniu wniosku zawierającego m.in. przedstawienie możliwości technicznych i organizacyjnych pozwalających należycie wykonywać działalność w zakresie zbierania odpadów, ze szczególnym uwzględnieniem kwalifikacji zawodowych lub przeszkolenia pracowników oraz liczby i jakości posiadanych instalacji i urządzeń odpowiadających wymaganiom ochrony środowiska.

Z informacji, które posiadam wynika, że Spółka nie wykazała (nie udowodniła) faktu zatrudnienia należycie wykwalifikowanych pracowników i posiadania odpowiedniego sprzętu, albowiem ograniczyła się ona jedynie do oświadczenia, że wymogi te spełnia, nie przedstawiła natomiast żadnego dowodu potwierdzającego tę okoliczność. Potwierdza to w swoim dzisiejszym oświadczeniu Starosta Kamieński, który informuje nas, mieszkańców Gminy Kamień Pomorski, że obecnie trwa nabór przyszłych pracowników – a spółka zamierza ich dopiero przeszkolić. I od tej decyzji, zezwalającej na zbiórkę odpadów niebezpiecznych, również odwołał się Burmistrz Gminy Kamień Pomorski do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Clipboard03

Ciężko polemizować z faktem, iż Starostwo wydaje rocznie 2000 decyzji, które z upoważnienia starosty podpisuje naczelnik Wydziału BOŚ Tadeusz Kawczak. Nie ma on oczywiście obowiązku przekazywania informacji o wydawanych decyzjach i postanowieniach Wydziału Budownictwa, Ochrony Środowiska i Rolnictwa, ale zakładam, że wśród tych 2 tysięcy decyzji, co druga nie dotyczy budowy spalarni czy zakładu składowania odpadów. Uważam, że jest to sprawa tak newralgiczna i mająca wpływ na lokalne społeczeństwo, że ciężko mi podzielić w tej sprawie argumenty Józefa Malca.

W piśmie Starosty mowa o najnowszych technologiach, które będą użyte przy powstaniu zakładu. Skoro tak jest, to dlaczego spółka Eko Business, która jeszcze do niedawna dysponowała kapitałem zakładowym w wysokości 5 tys. złotych – nie pokazała społeczeństwu posiadanych instalacji, nie zaprezentowała wykwalifikowanej kadry gotowej odpowiedzieć na każde pytanie a rozpoczęła swoją przygodę z budową od potężnych prac terenowych opartych jedynie na zgłoszeniu dokonanym w Starostwie. W końcu w Śniatowie ma być przetwarzanych 345700 ton odpadów a zgodnie z decyzją wydaną przez Tadeusza Kawczaka na zbiórkę odpadów niebezpiecznych, nie będą to jak kiedyś przekonywano odpady biologiczne, kora czy trawa a odpady, w skład których wchodzi …. bez mała cała tablica Mendelejewa.

Chcesz, aby w Śniatowie. składowano 345 700 ton odpadów niebezpiecznych? [Sonda]

Zobacz wyniki