W imieniu mieszkańców sołectwa Kołczewo zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przeprowadzenie konserwacji / renowacji schodów na plażę w Świętoujściu. Bardzo nam wszystkim zależy, aby zejście na plażę istniało nadal i było bezpieczne – czytamy w piśmie skierowanym do dyrektora Wolińskiego Parku Narodowego skierowanym ponad miesiąc temu. WPN prośby mieszkańców nie posłuchał i zdecydował się na rozbiórkę, dziś zejścia na plażę nie ma i niewiele wskazuje na to, że pojawi się w tym sezonie. 

Można powiedzieć, że za niespełna miesiąc nad brzegiem Morza Bałtyckiego pojawią się turyści. Tegoroczny sezon jest wyjątkowy, bo wymaga od samorządów i instytucji dodatkowych nakładów na remont infrastruktury umożliwiającej zejście na plażę. Wszystko przez gwałtowną pogodę, która na początku roku pogoda wyjątkowo dała się wszystkim we znaki. W wyniku działania orkanu zejścia od Łukęcina po Międzyzdroje wymagały remontów.

Podobnie było w Wisełce i Świętoujściu (gm. Wolin). Dyrektor Wolińskiego Parku Narodowego nie zdecydował się jednak na podejmowanie takich prac. W ubiegły piątek doszło do rozbiórki schodów, ze względu na zagrożenie życia i zdrowia ludzi. Wojciech Zyska zapewniał w mediach, że w Wisełce zostanie wykonane piaszczyste zejście, które będzie funkcjonowało przez cały sezon. Tyle samo szczęścia nie będzie miała plaża w Świętoujściu przy której ustawiono jedynie barierki.

Szef Wolińskiego Parku Narodowego zdecydował się to zrobić pomimo woli mieszkańców Sołectwa Kołczewo, którzy w piśmie podpisanym przez reprezentantów lokalnej społeczności – Sołtysa, prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej, prezesa Stowarzyszenia Rodzinnych Ogrodów Działkowych, Koło Gospodyń Wiejskich, Dyrektora Szkoły Podstawowej czy nawet Proboszcza Parafii pw. św. Katarzyny w Kołczewie proszą o zgodę na wyremontowanie schodów.

W piśmie skierowanym do dyrektora WPN datowanym na 27 kwietnia 2017 roku mieszkańcy proszą o zgodę, zaznaczając że jest to ważny aspekt turystyczny, a wszelkie zabiegi renowacyjne zostaną przeprowadzone z funduszy własnych, niezależnych od Wolińskiego Parku Narodowego. – Jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby podjąć wszelkie możliwe działania mające na celu utrzymanie zejścia na plażę w Świętoujściu. To dla Kołczewa „być albo nie być”. Bez Pana zgody i wsparcia niewiele jednak zdziałamy – czytamy w piśmie.

Problem okazuje się mieć głębsze podłoże. W rozmowie z naszą redakcją dyrektor Wolińskiego Parku Narodowego zaznacza, że jest otwarty na wszelkie rozmowy, ale na temat budowy nowego zejścia a nie remontu obiektu, który zagrażał zdrowiu i bezpieczeństwu mieszkańców. Koszt budowy nowego zejścia mógłby wynieść nie dziesiątki a ponad 100 tys. złotych.

Zdecydowaliśmy, że stopień uszkodzenia schodów uniemożliwia ich dalszą eksploatację. Tutaj nie ma mowy o remoncie, ale wybudowaniu nowego zejścia spełniającego wszystkie normy bezpieczeństwa. To jest duża odpowiedzialność, zaangażowanie sił społecznych jest świetne i doceniam to – mówi dyrektor Zyska.