DSC02074

Pomimo, że stanowiło to nie lada finansowe wyzwanie – to gmina Kamień Pomorski przy braku zabezpieczonych na ten cel środków w ub. roku oddała do użytku budynek wielorodzinny w Miłachowie. Choć 15 lokali socjalnych oraz jedno mieszkanie tymczasowe pachnące nowością czekają na nowych lokatorów, to jak się okazuje nie wszyscy oczekujący na mieszkanie chcą się tam przeprowadzić. Problemem jest… np. odległość od Kamienia Pomorskiego.

Lokale w Miłachowie nie cieszą się powodzeniem. Komisja mieszkaniowa odbyła posiedzenia wyjazdowe na których weryfikowano warunki lokalowe osób oczekujących na mieszkania. Na podstawie tego podjęto działania i zaopiniowano pozytywnie 3 osoby posiadające eksmisyjne wyroki sądowe. Dwie z nich odmówiły przeprowadzenia się do Miłachowa. Oprócz tego z listy osób oczekujących na mieszkanie, lokale przydzielono czterem rodzinom. Trzy osoby odmówiły. To pewien obraz jak wygląda sytuacja lokalowa w naszym mieście. Mieszkania w Miłachiwie są na bardzo wysokim standardzie mimo to odmawiający wskazują ze nie chcą tam mieszkać ze względu na odległość – tłumaczył zastępca burmistrza Leszek Szefliński.
DSC02073W budynku o powierzchni użytkowej 375,98 m2 zakwaterowanych zostanie łącznie 14 lokali. W skład każdego z lokali wchodzi przedsionek z wnęką kuchenną, łazienka oraz pokój (M-1); przedsionek, łazienka, pokój z kuchnią i pokój (M-2) oraz przedsionek, łazienka, pokój z kuchnią i 3 następne pokoje (M-3). – Dwa mieszkania pozostaną wolne, na sytuacje wyjątkowe takie jak chociażby mieliśmy po pożarze dworu w Miłachowie – stwierdził Leszek Szefliński.

Kamieńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego do samego końca musiało borykać się ze znalezieniem środków finansowych na zapłacenie wykonawcy. Poprzednie władze gminy choć szczyciły się budową i używały jej jako element kampanii wyborczej, to nie zabezpieczyły na jej potrzeby nawet złotówki. Środki miały pochodzić ze sprzedaży działek przekazanych przez Wojewodę Zachodniopomorskiego na potrzeby osób poszkodowanych w pożarze budynku socjalnego przy ul. Wolińskiej 13 kwietnia 2009 roku.

Zanim doszło do inwestycji w Miłachowie, burmistrz Bronisław Karpiński złożył oświadczenie o tym, że mamy zapewnione na to 800 tys. zł. Zapisy konta bankowego pokazywały zupełnie co innego. Nie mieliśmy na to ani złotówki – stwierdził podczas jednej z ubiegłorocznych sesji przewodniczący Jacek Golusda.