W lawinowym tempie przybywa osób zakażonych żółtaczką typu A w naszym regionie i w Polsce. Jak się uchronić? Ostatnie dwa tygodnie to prawie cztery razy więcej zakażeń niż w całym 2016 r. Wirusowe zapalenie wątroby typu A (wzw A) to choroba zakaźna wywołana przez wirusa, nazywana potocznie żółtaczką lub „chorobą brudnych rąk”.

Do 15 maja zarejestrowaliśmy 13 przypadków zachorowań na WZW A. 3 przypadki zarejestrowaliśmy w pierwszym kwartale roku, pozostałe 10 przypadków w ostatnich dwóch tygodniach. Na tę chwilę nie ustalono źródła i związku pomiędzy zachorowaniami. Porównując do ubiegłego roku to odnotowujemy wzrost zachorowań, gdyż wówczas w skali roku zarejestrowaliśmy 4 przypadki WZW A. Wszystkie zachorowania były zawleczone z innych stref klimatycznych i wystąpiły u osób m.in. po powrocie z Maroka, Kenii, Somalii i Wysp Zielonego Przylądkainformuję przedstawiciele Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. 

Wzrost zachorowań odnotowywany jest również w Polsce. Do 15 maja 2017 zarejestrowano 111 przypadków zachorowań na WZW A, zaś w tym samym okresie w 2016 r zachorowań było tylko 11. Szczepienie przeciw WZW A jest najlepszym sposobem zapobiegania zachorowaniom. Skuteczność szczepienia przeciw WZW A, po podaniu 2-ch zalecanych dawek, oceniana jest na poziomie 98%. Nawet zachowanie podstawowych zasad higieny nie zagwarantuje pełnej ochrony przed zachorowaniem. W przypadku wystąpienia objawy WZW A utrzymują się od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy.