DSC09175

Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej w Wolinie, Rada Miejska na wniosek Eugeniusza Jasiewicza podejmie decyzję w sprawie emisji 16 milionów złotych obligacji. Oficjalnie mają one posłużyć spłacie wcześniej zaciągniętych zobowiązań, nam udało się jednak ustalić, że decyzja o ewentualnej emisji to nic innego jak ucieczka przed zapaścią finansową wolińskiego samorządu i niespełnieniem przez gminę ustawowych wskaźników narzucanych ustawodawcę i kontrolowanych przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Jeżeli radni dadzą burmistrzowi Wolina zielone światło, emisja obligacji rozpocznie się już w 2016 roku. Choć oprocentowanie związane z obligacjami obciąży finanse gminy już w tym roku, to ich spłacanie rozpocznie się dopiero za dwa lata – czyli w 2018 roku. Łącznie mieszkańcy Wolina będą spłacać ten dług do 2033 roku.

Kiedy pod koniec ub. roku zatwierdzano budżet wolińskiego samorządu, o katastrofalnym sposobie prowadzenia polityki finansowej przez obecnego burmistrza i sztucznym zawyżaniu dochodów ze sprzedaży nieruchomości mówił radny Witold Rudnicki. – Mam wątpliwość co do realizacji tego budżetu. Co potwierdza życie, obawy są zasadne co widzimy po rokrocznej emisji obligacji komunalnych. W 2016 roku robimy to samo, planujemy potężną kwotę ze sprzedaży nieruchomości. Idziemy w takim kierunku, że nasze dzieci będą jeszcze spłacać zobowiązania zaciągnięte przez burmistrza Jasiewicza – stwierdził podczas grudniowej sesji radny Witold Rudnicki.

Nieosiągnięcie zawyżonych dochodów z tytułu sprzedaży nieruchomości należących do gminy Wolin było m.in. powodem sięgania przez ostatnie dwa lata po obligacje komunalne. W 2014 roku zasypano w ten sposób dziurę budżetową wynoszącą 6 mln zł, natomiast w 2015 roku były to 3 mln zł.

DSC08616

W kuluarach coraz głośniej mówi się, że działania burmistrza Wolina i dalsze prowadzenie tego typu polityki finansowej nieuchronnie kierują gminę ku Programowi Postępowania Naprawczego ze względu na niespełnienie ustawowych wskaźników. Postanowiliśmy zapytać przewodniczącego Rady Miejskiej będącego w koalicji burmistrza, czy nie lepiej odłożyć decyzję o obligacjach i rozpocząć oszczędzanie.

Te obligacje, które będą nie zostaną przejedzone w żaden sposób, tylko posłużą spłacie kredytów. Taki problem ma wiele gmin i postępowały one dokładnie tak samo jak np. Kamień Pomorski. Wygodniej kiedy nie wprowadzi się programu naprawczego, bo on zamyka drogę do wielu rzeczy. Więcej informacji na ten temat mogę udzielić we wtorek, po zapoznaniu się z materiałami – mówi przewodniczący Mieczysław Rybakowski.

Próbowaliśmy się skontaktować z burmistrzem Wolina, aby poznać jego zdanie na ten temat. Jednak ten nie odbierał telefonu. O wiele więcej do powiedzenia na temat finansów gminy Wolin miał były wicestarosta Waldemar Dubrawski.

– W ciągu ośmiu dotychczasowych lat rządów burmistrza otrzymał on 34 mln złotych zaległego podatku z Urzędu Morskiego, poza tym ostatnie dwa lata kończył on zasypywaniem dziury budżetowej obligacjami. Branie kolejnych 16 mln złotych obligacji mówi mi o tym, że Pan Burmistrz doprowadził do takiego samego stanu jak Ostrowice czy Rewal. Mimo tego, że radni ze mną związani proponowali zmiany w budżecie i rezygnację z części wydatków związanych np. z organizacją imprez ich głos nie został uwzględniony – stwierdza Waldemar Dubrawski.