Aurora

Miały być korty tenisowe i budynek klubowy. W kompleksie naukę gry miała pobierać międzyzdrojska młodzież. Z ambitnych założeń prezentowanych radnym pozostały jedynie obietnice. Czy Burmistrz Leszek Dorosz rozwiąże umowę dzierżawy ze Spółką Hotel i Restauracja „Aurora” w Międzyzdrojach? Zdania radnych i przedstawicieli magistratu są podzielone. Część osób, jak radny Janusz Piłat stoi na stanowisku, iż w związku z niezrealizowaniem zapisów umowy, burmistrz powinien rozwiązać umowę ze Spółką, odmiennego zdania jest radny Rafał Wolny, który uważa, iż powinno się dać Spółce jeszcze jedną szansę.

W połowie stycznia członkowie Komisji Rewizyjnej przy udziale Zastępcy Burmistrza Katarzyny Kutereby-Gniteckiej oraz Kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa Edyty Konarzewskiej dokonywali kontroli umowy zawartej ze spółką Hotel i Restauracja „Aurora”. Komisja Rewizyjna ustaliła, iż dzierżawca nie wywiązał się z zapisów umowy, w związku z czym oczekiwała wyjaśnień od przedstawiciela Spółki.

Mirosław Tyszkiewicz, reprezentujący Spółkę podczas posiedzenia Komisji wyjaśniał, że decyzja o warunkach zabudowy została wydana, zgodnie ze złożonym i przedstawionym radnym projektem zagospodarowania tego terenu.

W międzyczasie okazało się, że zaistniała potrzeba podwyższenia obiektu socjalnego o jedną kondygnację. Zmiana była potrzebna Dzierżawcy, aby uzyskać dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego. Spółka złożyła wniosek o zmianę decyzji zabudowy. W trakcie przygotowania realizacji projektu wyszło kilka rzeczy, których dzierżawca nie uwzględnił.

Radny Roman Pawłowski podkreślał, iż Rada Miejska poszła dzierżawcy na rękę, dając dzierżawę na 15 lat bez przetargu, a przedłożony radnym projekt zabudowy nie wskazywał na obiekt z dwoma kondygnacjami. Radny Rafał Wolny stwierdził, iż w momencie wprowadzania zmian, należy zwrócić się do Rady o zgodę na zmiany i ewentualny aneks do umowy. Ponadto radny zwrócił uwagę, że w czasie trwania dzierżawy na tym terenie powstała dodatkowa rekreacja, czyli strzelnica, której umowa nie przewidywała.

Mirosław Tyszkiewicz wyjaśnił, iż mając wstępny projekt podpisany przez architekta, Spółka złożyła wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o dofinansowanie do inwestycji. Dotacja została przyznana na projekt z podwyższoną kondygnacją w kwocie 160 tys. zł. Gdyby nie było wstępnego projektu Spółka nie występowałaby z wnioskiem o podwyższenie kondygnacji do 7,5 m, tylko zostałby złożony stary projekt, zaakceptowany przez Radę.

Zastępca Burmistrza Katarzyna Kutereba-Gnitecka zaznaczyła, że sprawa jest otwarta i można wrócić do dyskusji i zawrzeć aneks do umowy. Zdaniem radnego Romana Pawłowskiego zainteresowany nie wywiązał się z żadnego zobowiązania, tym samym nie wywiązał się z warunków umowy. Wobec powyższego dla radnego jest to jednoznaczne. Radny Piłat dodał, że do dnia dzisiejszego umowa nie została zrealizowana, więc Burmistrz powinien rozwiązać umowę. Odmiennego zdania jest radny Rafał Wolny, w ocenie którego powinno się dać przedsiębiorcy jeszcze jedną szansę, gdyż jest to duże przedsięwzięcie.

kamienskie.info