Z takim problemem zwraca się do nas jedna z Czytelniczek. – Pracuje w salonie fryzjerskim w Wolinie od 3 lat. Jest tutaj wiele punktów sklep warzywniczy, kiosk ruchu, latem sprzedawane są tu lody no i jest salon. W sezonie jeden z właścicieli punktów zwrócił mi uwagę, żebym nie parkowała w tym miejscu, ponieważ jego klienci nie mają gdzie zaparkować przyjeżdżając na lody. Jakieś trzy tygodnie temu pojawił się tu znak zakazu postoju powyżej 15 minut. Klientka przyjeżdżając do nas spędza tam nawet 3 godziny. Jak można z ogólnie dostępnego parkingu dla każdego zrobić sobie parking prywatny? Nie będę stawiała samochodu w centrum Wolina bądź pod gminą, skoro pod moim miejscem pracy jest parking! – stwierdza w mailu do naszej redakcji.