Opony samochodowe, butelki, elementy odzieży, zwykłe śmieci a teraz padłe zwierzęta – jak zauważa nasza Czytelniczka, nie ma komu posprzątać lasów znajdujących się na Przymorzu w Dziwnowie.

– W czwartek morze wyrzuciło martwego koziołka. Ktoś musiał to najwidoczniej zgłosić, bo na plaży pojawili się strażnicy miejscy. Wydawało mi się, że koziołek został uprzątnięty do momentu, kiedy podczas spaceru nie natrafiłam na niego na wydmach – relacjonuje nasza Czytelniczka.

Padłe zwierzę, każdego dnia jest coraz bardziej rozszarpywane najprawdopodobniej przez psy oraz dzikie zwierzęta. – Czy tak w Dziwnowie utylizuje się padłe zwierzęta? – dopytuje pani Ania.