20161108_134403

– Najpierw była chwilowa poprawa, ale teraz horroru ciąg dalszy – pisze w mailu do naszej redakcji jeden z Czytelników. – Jak to możliwe, że o godzinie 10, z trzech kobiet które znajdowały się za ladą przyjmowała tylko jedna – dopytuje pan Artur.

Budynek Poczty Polskiej w ostatnim czasie przeszedł prawdziwą metamorfozę. Wnętrze zabytkowego budynku zostało wyremontowane, na półkach wylądowały koperty, kartony do pakowania paczek ale także gazety, książki oraz wiele innych rzeczy.

Czy w Waszej ocenie praca poczty nie zmieniła się?