Festiwal Słowian i Wikingów z roku na rok odwiedza coraz więcej turystów. Niestety jak zauważają nasi Czytelnicy, większa liczba gości, to większa liczba aut którymi przyjeżdżają, a te parkowane są gdzie popadnie.

– Samochody parkowane są dosłownie wszędzie. Na zakrętach, przejściach dla pieszych. Tamowanie ruchu i dojazdu np. dla karetek pogotowia jest tu standardem – zwraca uwagę poirytowany całą sytuacją nasz Czytelnik.

– Czy policja nie potrafi sobie z tym poradzić? Czy jest jakieś odgórne przyzwolenie? To samo było w ub. roku. A może organizator nie potrafi sobie poradzić z panującą tam sytuacją – stwierdza jeden z mieszkańców Recławia.

źródło:
fot. Czytelnik