Choć niektórzy zdają się nie pamiętać o tym problemie, to na właściciela nieruchomości spada obowiązek systematycznej konserwacji rowów melioracyjnych, przydrożnych oraz przepustów. Przykład Miłachowa (gm. Kamień Pomorski), niejednokrotnie pokazywał, że przy obfitych opadach deszczu, niewłaściwe utrzymanie prowadzi do podtopień i zalewania drogi. 

Zgodnie prawem utrzymywanie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych (m.in. rowów wraz z budowlami – tj. mostki, przepusty, zastawki, wyloty drenarskie, rurociągi o średnicy poniżej 0,6 m) należy właścicieli nieruchomości albo do spółki wodnej. Według przepisów do właścicieli gruntów i posesji należy: budowa, przebudowa i utrzymanie zjazdów, łącznie ze znajdującymi się pod nimi przepustami, partycypacja w kosztach utrzymania rowów, z których właściciel nieruchomości odnosi korzyści, tj. odprowadza do rowu wodę opadową, utrzymanie rowów melioracji szczegółowej i przepustów, przebiegających przez tereny własne.

To właściciele i użytkownicy gruntów, na których znajdują się urządzenia melioracyjne są zobowiązani do wykaszania roślinności ze skarp i dna rowu, wycinki drzew i krzewów ze skarp i dna rowów po uzyskaniu wcześniejszej zgody na ich wycięcie od burmistrza czy wybierania namułu z dna rowów, oraz usuwanie wszelkich zatamowań. Do kontroli stanu utrzymywania urządzeń melioracyjnych przepisy wskazują starostę, czyli organ właściwy do wydawania pozwoleń wodnoprawnych. Starosta, w przypadku nie utrzymywania przez właściciela w należytym stanie rowów ustala, w drodze decyzji, szczegółowy zakres prac i terminy wykonania tego obowiązku. Niszczenie lub uszkadzanie urządzeń melioracyjnych jest wykroczeniem i podlega karze grzywny.