Mijają kolejne miesiące od wyremontowania budynku Poczty Polskiej a w ocenie naszych Czytelników, nic nie zmieniło się na lepsze. – Wszyscy narzekaliśmy na InPost, że listy z sądu odbieramy w mięsnym lub kiosku ruchu. Tam nie było praktycznie kolejek. Na Poczcie jak w sklepie, oprócz gazet, książek, podwiązek i podpasek obieramy te listy. Poczta kamieńska wyremontowana, pachnie nowością, ale kolejki jeszcze większe jak przed remontem. Z trzech „okienek” czynne tylko jedne, Pani obsługująca namiętnie rozmawia między czasie z koleżanką. Szacun, PRL wiecznie żywy – napisał Pan Adam.

A jak wy oceniacie pracę kamieńskiej poczty?