W myśl definicji z ustawy nowa substancja psychoaktywna to substancja pochodzenia naturalnego lub syntetycznego
w każdym stanie fizycznym, o działaniu na ośrodkowy układ nerwowy, natomiast środek zastępczy (dopalacz) jest to produkt, zawierający co najmniej jedną nową substancję psychoaktywną lub inną substancję o podobnym działaniu na ośrodkowy układ nerwowy.

Jedne pojawiają się na rynku inne znikają, w ich miejsce wchodzą nowe produkty oferowane np. jako pseudo suplementy diety, pseudo leki, pseudo papierosy. I można by wymieniać dalej, bo kreatywność handlarzy tego towaru jest piekielna. Dowiesz się praktycznie wszystkiego na forach internetowych czy śledząc oferty sklepów internetowych. Mało tego, rozwinięta jest międzynarodowa wymiana informacji. Jak to biznesie bywa, do perfekcji opanowano na tym rynku reklamę: agresywną, zachęcającą, atrakcyjną, no i co tu dużo mówić, łatwo dostępną. Zorganizowano przemyślne kanały dystrybucji wykorzystując nowe możliwości.

Interes się kręci, chętnych do zabawy nie brakuje. Tymczasem z danych Państwowej Inspekcji Sanitarnej wynika gdzie igraszki z dopalaczami pozostawiają żniwo. W 2016 roku przypadki podejrzeń zatruć dopalaczami notowano w całej Polsce. Wyjątkowo wypada (kolejno) województwo łódzkie i śląskie. Dalej plasują się na tej niesławnej liście województwa: lubuskie, pomorskie, świętokrzyskie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i lubelskie. Najmniej podejrzeń zatruć dopalaczami na 100 tys. mieszkańców notowano w opolskiem.

Od 1 lipca obowiązuje znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii. Wszystkie znane dopalacze stały się narkotykami i ich wprowadzanie do obrotu jest nielegalne, a zmieniona definicja dopalacza ułatwia procedowanie kar administracyjnych oraz karanie za przestępstwo posiadania narkotyków tzw. przedsiębiorców.

Trzeba mieć na uwadze, że  zgodnie z art. 52a pkt 1 wymienionej ustawy kto wytwarza lub wprowadza do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej środek zastępczy, podlega karze pieniężnej w wysokości od 20 000 zł do 1 000 000 zł. Zgodnie z art. 52a pkt 2 ww. karę pieniężną wymierza w drodze decyzji właściwy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.

Za wprowadzanie do obrotu –  udostępnienie osobom trzecim, odpłatnie lub nieodpłatnie, środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów lub środków zastępczych grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Taka kara grozi też za samo udostępnienie małoletnim substancji psychoaktywnych (nawet za darmo) – np. dopalaczy – których użycie może narazić na niebezpieczeństwo życia lub zdrowia. Karani są też sprzedawcy w Internecie.

Samo używanie dopalaczy również niekoniecznie jest bezkarne. Sąd Najwyższy wskazał, że posiadaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62. ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest każde władanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia.

Nie dawaj i nie częstuj dopalaczami. Grozi ci kara pozbawienia wolności do lat 3 tak jak byś sprzedawał. Traktuje się to jak wprowadzanie ich do obrotu, a jest to bezprawne.

OZiPZ PSSE w Kamieniu Pomorskim