Rada Miejska w Wolinie podjęła dziś uchwałę intencyjną w sprawie dostosowania sieci szkół do wymogów Ministerstwa Edukacji Narodowej. Teraz dokument będzie musiało zaopiniować kuratorium. Daje on światełko w tunelu dla protestujących przeciwko likwidacji gimnazjum w Sierosławiu. Jak mówił, w trakcie sesji burmistrz, wszystko w rękach Sołtysa z Łuskowa. – Życzę, aby po dzisiejszej sesji Pan przewodniczący Dubrawski rozpoczął działania dotyczące powstania szkoły podstawowej – stwierdził Eugeniusz Jasiewicz.

Obecna reforma oświaty i cały proces związany z likwidacją gimnazjów została narzucona samorządom przez obecną większość rządzącą w Parlamencie. Pierwotnie włodarze Wolina zdecydowali, że istniejące na terenie gminy dwa gimnazja – w Wolinie i Sierosławiu, wejdą w skład nowo utworzonej Szkoły Podstawowej w Wolinie.

Takie rozwiązanie miałoby pozwolić na utrzymanie wszystkich obecnych etatów zarówno nauczycieli jak i kadry niepedagogicznej oraz pozwolić na to, aby dzieci uczyły się dobrych warunkach. Budynek po byłym gimnazjum w Sierosławiu miałby zostać przejęty i zaadaptowany na potrzeby ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci i młodzieży na wzór tego prowadzonego w Ostromicach. Na początku lutego, rodzice oraz mieszkańcy nie godzący się z pomysłem władz postanowili zaprotestować i rozpocząć akcję zbierania podpisów przeciwko likwidacji.

Każdy z nas ma w domu komputer, ja też więc można sobie przeczytać „Dziś jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia i zgodnie z polityką rządu wnosimy o przekształcenie gimnazjum w szkołę podstawową, zdajemy sobie sprawę, że tzw. „dobro dziecka” to utarty komunał, a jednak to nim się posłużymy”. Ja na poważnie potraktowałem ten apel przeczytany na kamienskie.info. Przyjmuję go i w pełni podzielam pogląd, że dobro dziecka jest najważniejszestwierdził podczas dzisiejszej sesji Eugeniusz Jasiewicz – Nie rozumiem jedynie dlaczego zbiera się podpisy przeciwko likwidacji szkoły w Sierosławiu, zamiast szukać osoby, które zadeklarują, że ich dzieci będą chodziły do nowej społecznej szkoły podstawowej. Pod listą podpisują się ludzie mający 70-80 lat, często podpisujący się krzyżykiem, zupełnie niezwiązani z problemem szkolnym. Mimo to mając uwadze przesłanie i to wyzwanie oraz słuszność oddolnej inicjatywy, jeżeli jest pomysł na utworzenie szkoły w Sierosławiu, ja to popieram. Ze strony gminy, oferuję że wniesiemy do tej szkoły cały majątek po gimnazjum, z wyposażeniem, z obsługą.

Propozycja Burmistrz Wolina ma charakter otwarty. Eugeniusz Jasiewicz jeszcze przed podjęciem uchwały podkreślał, że ma ona jedynie charakter intencyjny i będzie przedmiotem analizy i opiniowania przez kuratorium.

Na podjęcie dzisiejszej decyzji czeka kurator. Jeżeli Pan jako lider tej społeczności spowoduje że powstanie tam społeczna szkoła podstawowa, to odbędzie się tam nabór i powstanie tam klasa 7 i 8. Życzę, aby po dzisiejszej sesji Pan Przewodniczący Dubrawski rozpoczął działania dotyczące powstania szkoły podstawowej, tj. zbierze deklaracje od rodziców dzieci, którzy chcieliby, aby tam uczęszczały. Kiedy zobaczymy ten zapał, pracę i zaangażowanie, to z pewnością Rada podejmie decyzję w sprawie przekazania całego mienia dla nowej społecznej szkoły w Sierosławiu. Uważam, że to byłoby bardzo dobre, będzie to dla wszystkich bardzo dobra sprawa dla nas i dla naszych dzieci – zwrócił się do Waldemara Dubrawskiego burmistrz Eugeniusz Jasiewicz.

Tak jak i w trakcie komisji, tak i na sesji obecny był Waldemar Dubrawski, który rejestrował każde słowo burmistrza. Czy jest on gotowy podjąć się tego wyzwania?

Nic nie zostało jeszcze przesądzone, gdyż ostateczne rozwiązania poznamy dopiero pod koniec marca. Obecnie do gimnazjum w Sierosławiu uczęszcza 33 uczniów (14 do klasy drugiej, 19 do klasy trzeciej z czego piątka dzieci jest z Wolina). Koszt funkcjonowania placówki wynosi milion złotych. Zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą, w nowych szkołach zostaną zlikwidowane wszystkie gabinety lekarskie i przedlekarskie, gdyż Ministerstwo wycofuje się z finansowania tego celu.

Szkoły społeczne? W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem dla gminy i najtańszym jest zlikwidować wszystkie szkoły i niech wszyscy utworzą szkoły społeczne. To by było najlepsze rozwiązanie dla gminy. My mówimy o tym, że nie chcemy pozwolić na likwidację budynku oświatowego. Nie można porównywać nas jako szkoły gimnazjalnej ze Szkołą Podstawową w Ładzinie, bo wtedy kiedy była ona likwidowana była szkołą podstawową. W naturalny sposób dzieci tam zostały. My byśmy mieli podwójnie trudne zadanie, gdybyśmy chcieli tam utworzyć szkołę społeczną, dlatego że po pierwsze nie byłoby dowozów do naszej szkoły. Rodzice musieliby dowozić na własny koszt, a żadne dzieci do tej pory tam nie chodziły. Tam chodzili gimnazjaliści. Rozumiem, że oni może wyraziliby ochotę, aby skończyć naukę w Sierosławiu. To jest zgoła odmienna sytuacja. Nie czuję się osobą, która chce zarządzać szkołą społeczną, czuję się osobą, która jest mieszkańcem okręgu szkolnego szkoły w Sierosławiu i nie chce dopuścić do likwidacji budynku, który jest własnością gminy Wolin – zaznaczył Waldemar Dubrawski.