Prezentujemy krótką rozmowę z kapitanem drużyny Vinety Wolin, Dawidem Łodygą. Mówi on o wyzwaniach jakie stoją przed Wikingami, w związku z zaplanowanymi na sobotę derbami powiatu, jak określa się ligowe starcia Vinety Wolin oraz Gryfa Kamień Pomorski.

VW: Dawid inauguracja ligi zbliża się wielkim krokami a co za tym idzie derby powiatu kamieńskiego z Gryfem. Jak wspominasz swoje potyczki derbowe?

DŁ: Pamiętam jeszcze te czasy jak derby były grane w V lidze. Trochę tych spotkań derbowych już rozegrałem i wiem że to coś więcej niż normalny mecz ligowy.Wyniki dla nas różnie się układały. Zazwyczaj zwycięska drużyna była lepsza tylko o jedną bramkę co pokazuje jak te spotkania są zacięte i wyrównane. Wydaje mi się że tak będzie i tym razem.

VW: Czy jakiekolwiek z tych spotkań utkwiło Ci w pamięci? Może z którymś z nich wiąże się jakaś ciekawa historia?

DŁ: Pierwsze spotkanie jakie przychodzi mi do głowy to wygrane derby w Wolinie. Zwyciężyliśmy 1-0 a mi udało się strzelić zwycięskiego gola z rzutu karnego. Tamte spotkanie sędziowała nam trójka sędziowska z Niemiec. Sędzią głównym była pani sędzina gdzie trudy prowadzenia spotkania derbowego najzwyczajniej w świecie ją przerosły. Drugie spotkanie to ostatnie ligowe derby w Kamieniu również wygrane przez nas 1-0 po bramce autorstwa Adama Nagórskiego. Wtedy mieliśmy mocną ekipę która w tamtym sezonie pewnie awansowała do III ligi.

VW: W drużynie jest sporo zmian kadrowych. Do składu dołączyło wielu młodych zawodników , dla których udział w takim spotkaniu to coś zupełnie nowego. Jakich rad udzieliłbyś im przed takim spotkaniem?

DŁ: Pierwszy ich mecz ligowy w barwach Vinety i od razu derby. Już na początku będą mogli się przekonać jaka jest przepaść pomiędzy piłką juniorską a seniorską. Ale spokojnie nikt od tych młodych chłopaków nie oczekuje ze będą zaraz sami wygrywali mecze. W drużynie jest sporo doświadczonych zawodników i to oni wezmą to na swoje barki. Młodzi muszą zostawić przede wszystkim dużo zdrowia na boisku i nie może im zabraknąć charakteru oraz serca do walki. Jeżeli w takim meczu nie zawiodą to mogą spokojnie nazywać się Wikingami!.

VW: Jak ważna dla Was jest obecność i wsparcie naszych kibiców. Czy w takich meczach są oni dla Was przysłowiowym dwunastym zawodnikiem?

DŁ: Oczywiście nasi kibice zawsze nas wspierają. Pokazali nie raz ,że możemy na nich liczyć. Derby to dla nich też ważne spotkanie aby udowodnić kto panuje w powiecie kibicowsko. Na pewno stawią się na trybunach w licznej grupie i będą nas wspierać z całych sił. My zrobimy wszystko na boisku żeby po meczu odśpiewać razem z nimi „Vineta rządzi w powiecie”.

VW: Dawid, jakiej Vinety możemy spodziewać się w sobotę?

DŁ:Zawodników mamy naprawdę ciekawych ale jeżeli chcemy myśleć o dobrym wyniku to musimy być przede wszystkim drużyną.Walka na całym boisku i wzajemne wsparcie to będzie klucz.W derbach nie patrzy się na styl. Wierze ze taka Vineta w sobotę wyjdzie na boisko i przywieziemy z Kamienia 3 pkt.

Dla wszystkich, którzy w sobotę zdecydują się przyjść na boisko w Kamieniu Pomorskim i wesprzeć walczące drużyny przygotowano niespodziankę. Warto zachować tego dnia zakupione bilety. Spośród nich zostanie bowiem wylosowany szczęśliwiec, który otrzyma voucher ufundowany przez pizzerię Euforia.