różański

Wraca poruszany przez nas w listopadzie temat pana Stanisława Różańskiego, który jako doradca burmistrza niezgodnie z Regulaminem Organizacyjnym wolińskiego magistratu opiniuje projekty uchwał Rady Miejskiej i obsługuje Radę Miejską na sesjach wydając opinie w poruszanych sprawach. W sprawie doradcy burmistrza pytania próbował zadawać radny Witold Rudnicki. Dlaczego piszemy, że próbował? Bo odpowiedzi nie uzyskał, zamiast tego mieliśmy do czynienia z pokazem buty, arogancji i lekceważenia radnego.

Czy projekty uchwał powinien opiniować radca prawny? Pytam, bo trzy uchwały są zaopiniowane przez pana Różańskiego, który nie jest radcą prawnympowiedział radny Witold Rudnicki.

Jak informowaliśmy w listopadzie ub. roku, na stronie Krajowej Izby Radców Prawnych na próżno szukać Stanisława Różańskiego w liście radców prawnych.

Przypomnijmy zgodnie z §52 Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Wolinie „projekty aktów prawnych opracowuje Skarbnik Gminy, Sekretarz Gminy, Kierownicy Referatów, pracownicy, kierownicy jednostek organizacyjnych, którzy zobowiązani są do uzgodnienia ich z radcą prawnym – pod względem formalno – prawnym i przestrzegania techniki prawodawczej”.

„Do zadań Radców Prawnych należy: obsługa prawna organów gminy, urzędu oraz jednostek organizacyjnych gminy” – czytamy zaś w § 17 ust. 1 tego samego Regulaminu. Jednak wbrew Regulaminowi zadanie to w gminie Wolin wykonuje osoba niebędąca radcą prawnym.

Zobacz także: Prawie jak radca prawny? Prawie robi dużą różnicę

Przewodniczący Jan Frankowski, wyraźnie oburzony spytał radnego, kim w takim razie jest mecenas…

Nie wiem. Z pieczątki tak nie wynika. Poza tym, czy Pan Różański jest pracownikiem Urzędu?drążył dalej Witold Rudnicki.

witold rudnicki

Na sali zapanowała cisza. Przewodniczący ignorując radnego spytał jedynie, czy to wszystko co radny ma do powiedzenia, po czym poinformował, że teraz zadaje się pytania dotyczące porządku obrad. Kiedy radny Rudnicki starał się tłumaczyć, iż temat mecenasa Różańskiego dotyczy porządku obrad, gdyż jest on autorem opinii do trzech uchwał, które miały być procedowane w trakcie sesji, Jan Frankowski dość rozbrajająco zapytał:

I co? Według Pana to jest źle?

 W związku z tym, iż dalej nikt nie zamierzał wyjaśnić wątpliwości radnego Rudnickiego, ten przystąpił do kolejnych pytań.

Czy pan Różański jest pracownikiem Urzędu Miasta? Słucham?

Z pomocą przewodniczącemu Rady pospieszył Eugeniusz Jasiewicz, który w równie oryginalny sposób postanowił odpowiedzieć na pytanie radnego.

Ale my jesteśmy na etapie porządku obrad a nie pytań i odpowiedzitłumaczył Eugeniusz Jasiewicz spoglądając przy tym w stółJestem przygotowany do pytań i odpowiedzi. Nie będę zaburzał porządku.

Jeżeli pan Różański jest pracownikiem Urzędu to mamy tu ewidentny konflikt interesów, bo pan  Różański jest podległym burmistrzowi pracownikiem i obsługuje jego i nas jednocześnie – drążył temat dalej Witold Rudnicki Na rozprawie 9 stycznia w Sądzie pan Różański powiedział, że jest pracownikiem Urzędu, dlatego chciałbym poznać prawdę. Nie wiemy, czy jest czy nie?

Przypomnijmy, jak poinformował nas w listopadzie sekretarz gminy Stanisław Łaszcz, pan Rożański jest zatrudniony na stanowisku doradcy. W 2008 roku weszła nowa ustawa o pracownikach samorządowych. Wprowadzono możliwość zatrudniania w urzędach gmin, starostwach powiatowych oraz urzędach marszałkowskich, doradców i asystentów. To stanowiska szczególne. Plusem jest to, że ich objęcie odbywa się poza konkursem, ale minusem to, że jest to stanowisko polityczne i zatrudnienie następuje tylko na czas pełnienia funkcji przez burmistrza, bo to doradca tylko danego burmistrza. Jest tu więc widoczna bardzo duża zależność.

Głos w sprawie zabrał też główny zainteresowany.

Panie przewodniczący sprawy dotyczące wynagrodzenia i spraw personalnych objęte są ochroną danych osobowych, jeżeli ktoś chce uzyskać w tej sprawie informacje powinien zgodnie z ustawą złożyć wniosek, uzasadnić i otrzyma w tej sprawie stosowne wyjaśnieniestwierdził pan Różański.

Ja nie pytałem ile pan zarabia, tylko gdzie Pan pracujeripostował Witold Rudnicki.

Frankowski

Z pomocą  panu Różańskiemu pospieszył po raz kolejny przewodniczący Rady.

Usłyszał Pan odpowiedź. Była dyskusja ostatnio, wszystko jest zgodnie z prawem, uchwały mogą być opiniowane przez radcę. Jak są to dobrze, jak nie, to będą, kiedy będą podjętewyjaśnił beztrosko Jan Frankowski.

Temat powrócił pod koniec sesji. Wtedy to w punkcie porządku obrad dotyczącym zapytań, zgodnie z sugestią burmistrza, Witold Rudnicki po raz kolejny zwrócił się z pytaniem, czy pan Różański jest pracownikiem Urzędu.

Kierownikiem Urzędu Miasta jest pan burmistrzudzielił odpowiedzi Eugeniusz Jasiewicz –  Zobowiązany jest do zapewnienia sprawności działania Urzędu i jednostek organizacyjnych oraz podejmowania takich decyzji, które spowodują sprawne działanie Urzędu. Jednym z elementów jest obsługa prawna i gmina posiada kancelarię prawną pana Adamca do obsługi Urzędu i pana mecenasa Różańskiego do obsługi Rady oraz mieszkańców. W tym zakresie pan Różański jest pracownikiem Urzędu. Posiada umowę zlecenie, w przypadkach spraw sądowych posiada specjalne pełnomocnictwo.

Radny próbował się dowiedzieć także na podstawie jakiego punktu Regulaminu Organizacyjnego pan Różański jest zatrudniany.

Na podstawie ogólnych zasad i odpowiedzialności burmistrza za to wszystko co się dziejeodpowiedział Eugeniusz Jasiewicz wyraźnie poirytowany zmierzający do zamknięcia dyskusji.

kamienskie.info