Fiaskiem zakończyły się wczorajsze (9.05) wieczorne poszukiwania pozostałej dwójki mężczyzn, którzy w niedzielne popołudnie wypłynęli swoją łodzią kabinową na wody Zalewu Szczecińskiego. W poniedziałek, po zgłoszeniu córki jednego z zaginionych, na wodzie znaleziono przewróconą łódź oraz ciało jednego z poszukiwanych. Dziś działania będą wznowione. 

Cała akcja rozpoczęła się w poniedziałek. Wtedy to na policję zgłosiła się córka jednego z zaginionych. Sprawdzano nagrania monitoringu z okolicznych mostów. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Oprócz łodzi SAR na miejscu był samolot straży granicznej. Jacht miał sześć metrów długości. Około 15.30 w miejscowości Skoszewo 200 merów od brzegu samolot odnalazł przewróconą łódkę. Natrafiono także na ciało mężczyzny ubranego w kamizelkę. Na miejsce skierowano ekipę płetwonurków ze Szczecina, strażaków z Kołczewa oraz Wolina.

Jak udało się ustalić naszej redakcji, nurkowie razem ze strażakami i SARem przeszukali okoliczny teren oraz wywróconą łódź kabinową. Zarówno w środku, jak i okolicy nie natrafiono na nikogo. Dziś SAR wznowi poszukiwania, wciąż poszukiwane są dwie osoby.