Kolejny gazowiec zawinął w sobotę do terminala LNG w Świnoujściu. To dwudziesta dostawa tego surowca. Tym razem dostarczono około 138 tys. m. sześciennych skroplonego gazu ziemnego zamówionego przez PGNiG w Norwegii. W sumie, po rozładunku sobotniej dostawy świnoujski gazoport odebrał już prawie 4 mln m sześc. skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Sobotnia dostawa jest jednocześnie czwartą tzw. spotową, czyli nieujętą w początkowym harmonogramie dostaw lecz na warunkach określonych w krótkoterminowej umowie. Transport z Norwegii będzie drugą dostawą typu spot z tego kraju do Polski, pozostałe pochodziły z USA i Kataru.

Na początku września PGNiG poinformowało o zakupie od norweskiego Statoil transportu gazu w ramach kontraktu jednorazowego.

– Biuro handlowe PGNiG w Londynie, otwarte w lutym 2017 r., osiągnęło już pełną zdolność operacyjną. Dzięki temu stale obserwujemy rynek LNG i natychmiast korzystamy z pojawiających się atrakcyjnych ofert. Dzięki dostawom typu spot korzystnie uzupełniamy nasze portfolio dostaw gazu. Norwegowie są dla nas sprawdzonymi partnerami nie tylko przy współpracy na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, ale także przy transakcjach dotyczących LNG – mówił prezes gazowej spółki Piotr Woźniak.

Od czerwca 2016 r. do sierpnia 2017 r. do Polski trafiło łącznie blisko 2,1 mld m³ gazu ziemnego po regazyfikacji (3,5 mln m³ skroplonego gazu ziemnego). Tylko w 2018 r. w ramach kontraktu długoterminowego między PGNiG i Qatargas, do Polski trafi ok. 2,9 mld m³ gazu z regazyfikacji.