Clipboard02

O planowanych zmianach w kamieńskiej oświacie, rezygnacji dyrektora Gminnego Zespołu Obsługi Oświaty oraz efektach audytu oświatowego rozmawialiśmy z zastępcą burmistrza Panem Leszkiem Szeflińskim.

Gmina jest po audycie oświatowym. Jakie wnioski nasuwają się po jego przeprowadzeniu?

– Audyt potwierdził to co wcześniej udało się nam samodzielnie ustalić. Zaledwie 40% środków przeznaczanych na oświatę pochodzi z subwencji. Reszta to pieniądze z dochodów własnych gminy. Musimy także uregulować kwestie prawne związane z wynagradzaniem nauczycieli.

Gdzie najwięcej dokłada gmina?

– Do Przedszkola Publicznego nr 2. Wynika to niestety nie z samej struktury oświatowej a niekorzystnej umowy zawartej pomiędzy gminą a Kamieńskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego. (Zobacz także: Radni wolą przedszkole za 8 mln niż za 2. Zobacz film!). Dużym obciążeniem finansowym są także wiejskie szkoły, w których ilość uczniów jest bardzo niska i subwencja w bardzo niskim stopniu pokrywa koszty utrzymania.

Macie Państwo na to jakiś pomysł? Rozmawialiście z dyrektorami na ten temat?

– Tak rozmawialiśmy na ten temat. Oczekujemy zmiany podejścia do planowania roku szkolnego. Chcemy żeby arkusze organizacyjne były powiązane z budżetem a nie tylko z koniecznością zapewnienia etatów nauczycielom.

Jakieś wymierne decyzje dotyczące oświaty?

– W tym roku szkolnym 2014/2015 wszelkie działania w minimalnym stopniu wpłyną na budżet. Chcemy jednak uracjonalnienia zatrudnienia w przyszłym roku. Chcemy uniknąć sytuacji, w których nauczyciel jest zatrudniany w dwóch szkołach na części etatów tylko jeżeli jest taka sytuacja, że nie realizuje pełnego etatu w jednej szkole to żeby stosowano jedynie formę uzupełnienia. Jest to mniej kosztowne dla gminy a nauczyciel w zasadzie nic na tym nie traci bo otrzymuje takie samo wynagrodzenie,. Nie wpływa to jednak na wskaźniki poziomu wynagrodzenia i nie ciągnie za sobą poziomu wyrównywania płac. Jest to uregulowane w ten sposób, że jeżeli nie osiągniemy odpowiednich wskaźników, to musimy dopłacać wszystkim nauczycielom np. z grupy mianowanych czy dyplomowanych.

Co dalej z Gminnym Zespołem Obsługi Oświaty?

– Jest przygotowywana uchwała, która ma zmienić sposób funkcjonowania Gminnego Zespołu Obsługi Oświaty. Radni będą podejmować decyzję w tej sprawie. Trzeba dostosować strukturę tej jednostki do aktualnych zadań oświaty. Musi też nastąpić ograniczenie zatrudnienia, obojętnie w jakiej formie GZOO będzie funkcjonować.

Co Pan rozumie przez ograniczenie zatrudnienia?

– Rezygnację z funkcji dyrektora złożył Pan Krzysztof Zakrzewski, który wyjechał za granicę. Od 24 sierpnia funkcję szefa GZOO pełni pani Janina Krzysztofik. Kolejną sprawą jest fakt, że część pracowników już osiągnęła, bądź niebawem osiągnie wiek emerytalny. Przy pewnej restrukturyzacji jest możliwe włączenie ich obowiązków w pozostającą kadrę.

Jakie oszczędności może to przynieść?

– Od 150 do 200 tys. zł rocznie.

Czyli znajdą się oszczędności na stypendia dla dzieci?

– W przyszłorocznym budżecie będziemy starali się znaleźć pieniądze na wkład własny potrzebny do występowania o sfinansowania stypendiów. Ostatni raz były one przyznawane w gminie w 2011 roku.