DSC01299

Członkowie Zarządu Powiatu w Kamieniu Pomorskim zdecydowali – zamiast dzienników elektronicznych dla uczniów zaproponowanych przez radnego Waldemara Dubrawskiego – 40 tys. złotych na promocję. Uchwałę budżetową z takim zapisem przegłosowała dziś (22.12) większość w Radzie.

Powiat Kamieński po trzech latach po raz pierwszy mógł zapisać w przyszłorocznym budżecie pozycję przeznaczoną stricte na wydatki promocyjne. – Idea promocji ma służyć temu że powiat istnieje. Przez czas trwania programu naprawczego oficjalnie nie można było z tym występować. Pewne rzeczy „szły” przez wydział edukacji. Mamy wiele organizacji które się do nas zwraca o pomoc, np. kombatanci. 40 tys. złotych to nie jest wielka suma ale daje gwarancje że powiat będzie uczestniczył w takich imprezach jak koncert organowy czy wikingowie. Są Uniwersytety Trzeciego Wieku, trzeba im pomóc i dlatego ta kwota powinna znaleźć się w naszym budżecie – argumentował starosta Józef Malec.

Odmienne zdanie prezentował radny Waldemar Dubrawski. W jego ocenie, powiat przez lata radził sobie bez promocji, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby w 2017 było podobnie, a wolne środki trafiły na potrzebniejsze cele.

dsc04884

– Wnoszę o przesunięcie kwoty z promocji na 7 tys. złotych dla Liceum Ogólnokształcącego, 7 tys złotych dla Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Wolinie, 9 tys. złotych dla Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Stanisława Staszica w Kamieniu Pomorskim oraz 2 tys. złotych dla Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Benicach na dzienniki elektroniczne. Do tej pory odmawialiśmy szkołą sfinansowania tego zakupu. Jest to rzecz potzrebna, która ułatwia komunikację pomiędzy rodzicami a nauczycielami. Pozwola na większą kontrolę rodziców nad swoimi pociechami. Rodzice niestety sami nie mogą tego sfinansować – stwierdził Dubrawski.

Zarządzono przerwę w obradach, po której starosta zakomunikował, iż Zarząd podtrzymuje swoją decyzję i będzie prosił Radę o utrzymanie pozycji promocyjnej.

Uszczęśliwianie szkół tymi środkami jest bezzasadne. Te szkoły które chciały dziennik elektroniczny to go mają, a te które nie chciały to z przyczyn różnych – m.in. gdyż rodzice sami tego nie chcieli. Szkoły starają się o pieniądze od sponsorów i te dzienniki elektroniczne w tej chwili prowadzą – zapewniał Józef Malec.