Części samochodowe, szyby z naklejonymi numerami rejestracyjnymi, eternit oraz przeróżne inne śmieci każdego dnia trafiają na dzikie wysypisko, jakie powstało na terenie starej żwirowni w Mokrzycy Wielkiej.

– Ludzie już chyba zapomnieli co to są śmietniki na śmieci. Często spacerują tam matki z dziećmi, ale teraz po zimie nie da się tam przejść, pełno szkła, smród. Odrażające miejsce – napisała jedna z naszych Czytelniczek.

– Może porostu ktoś rozpozna swoje rzeczy i je uprzątnie zanim zostanie przyłapany na gorącym uczynku – dodaje nasza Czytelniczka.