meteoryty

Lirydy to meteoryty, powstałe z fragmentów komety Thatcher C/1861 G1 – maksimum roju przypadło w tym roku na noce z 21 na 22 i 22 na 23 kwietnia. Jakość obserwacji zależeć będzie oczywiście w głównej mierze od pogody i stopnia zachmurzenia. Pomoże też oddalenie od źródeł światła, ale przy czystym niebie możemy spodziewać się pieknego widowiska nawet kilkunastu „spadających gwiazd” na godzinę. Czujność zalecana jest od godziny 23 aż do rana.

„W roku bieżącym największych liczb godzinnych oczekujemy w przedziale od godziny 12 do 23 naszego czasu dnia 22 kwietnia. Najbardziej prawdopodobny moment to jednak godzina 20. Radiant Lirydów, czyli miejsce z którego zdają się wylatywać jego meteory, leży na pograniczu gwiazdozbiorów Lutni i Herkulesa. Wysoko nad horyzontem jest więc dopiero w drugiej połowie nocy i wtedy najlepiej obserwować Lirydy” – zaznacza cytowany przez PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

Kometa Thather C/1861 G1 została odkryta w 1861 roku przez A. E. Thathera. Jest to komenta długookresowa obiegająca Słońce przez 415 i pół roku. Pozostawia po sobie rój meteorów nazywany Lirydami – od nazwy konstelacji Lutni, z której to strony „nadlatują” meteory dla obserwatora na Ziemi.

źródło:
PAP