Planowana jeszcze na wakacje podwyżka cen paliw to nie jedyna niemiła niespodzianka, jaką rząd szykuje kierowcom. Eksperci Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa chcą, żeby kierowcy każdego roku zdawali egzamin teoretyczny na prawo jazdy.

Po zdaniu egzaminu teoretycznego i praktycznego na prawo jazdy kierowcy mieliby obowiązek co 12 miesięcy podchodzić do kolejnych testów sprawdzających znajomość przepisów ruchu drogowego. Taki pomysł forsuje jeden z ekspertów Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. A to dlatego, że przepisy zbyt często się zmieniają, a kierowcy nie mają chęci, czasu albo zapominają o tym, że trzeba na bieżąco śledzić zmiany.

Ale to nie jedyna rewolucyjna propozycja. Zespół powołany przez ministra Adamczyka chce również, aby osoby bez prawa jazdy, mogły pod okiem doświadczonego kierowcy wyjeżdżać na ulicę, aby móc nauczyć się obserwacji ruchu drogowego.

Innym pomysłem zapisanym w projekcie ustawy jest obowiązek uczestnictwa instruktora, u którego dany kandydat się szkolił, na egzaminie na prawo jazdy.