Za nami weekend sportów walki. W miniony piątek i sobotę  18 – 19 sierpnia b.r. Międzyzdroje stały się stolicą mma (mieszanych sztuk walki) i boksu zawodowego.

Po raz pierwszy w amfiteatrze można było obserwować walki zawodników MMA w klatce. MMA to dyscyplina sportowa, w której zawodnicy walczą przy dużym zakresie dozwolonych technik (w zasadzie dopuszcza się wszystkie techniki dozwolone w innych sportach walki). Rywalizacja toczy się zarówno w stójce, jak i parterze. W typowych walkach MMA dozwolone są rzuty, ciosy pięściami, kopnięcia, dźwignie i duszenia. Zabronione są natomiast techniki stwarzające znaczne niebezpieczeństwo dla zdrowia zawodników. O wyniku walki decyduje nokaut (również techniczny), poddanie się oraz, jeśli walka nie zakończyła się przed czasem, decyzja sędziów. W zależności od regulaminu danych zawodów niekiedy dopuszczalnym rozstrzygnięciem może być też remis. Walki odbywają się na zwykłym ringu bokserskim lub na ringach różnych kształtów otoczonych siatką, która zapobiega wypadaniu zawodników poza miejsce walki (potocznie zwanymi „klatkami”). Ośmiokątny ring używany przez UFC jest określany „oktagonem”.

W Międzyzdrojach odbyło się pięć pojedynków zawodowych i jeden pojedynek amatorski. Walkę wieczoru stoczyli Michał Fijałka ( 15-6-1 ) zawodnik Berserkersteam Szczecin i Marin Łazarz (10 – 4) zawodnik z Białogardu, były mistrz  angielskiej organizacji BAMMA. W trzyrundowej walce Michal Fijalka pokonał na punkty (3-0 ) Marcina Łazarza. W innej ciekawej walce Daniel Skibiński pokonał  przez duszenie w pierwszej rundzie Łukasza Szczerka.    

W sobotę, 19 sierpnia wśród licznie przybyłej publiczności, w otoczeniu kamer telewizji Polsat,  można było zobaczyć sześć emocjonujących walk bokserskich w różnych kategoriach wagowych.

Niewątpliwie największe zainteresowanie wszystkich wzbudzała walka wieczoru, w której  o pas Mistrza Polski wagi półciężkiej zmierzyli się Marek Matyja (13-1, 5KO) i Paweł Sęk(26-3-2, 8KO).Zakontraktowana na 10 rund walka zakończyła się remisem. Arbitrzy punktowali: 96:94, 94:96 i 95:95. Puchar i pas pozostały bez właściciela i zapewne zawodnicy powtórnie skrzyżują rękawice. Niewątpliwie najbardziej spektakularna okazała się walka  poprzedzająca główne wydarzenie wieczoru. W wadze półciężkiej spotkali się Szczecinianin Paweł Stępień ( 6-0, 5KO ) i Kubańczyk 31 – letni  Dayron Lester (9-0, 5KO).  26-letni Paweł Stępień znokautowal w 4 rundzie po celnych ciosach na tułów Dayrona Lestera. W innych walkach w wadze lekkiej Damian Wrzesiński ( 12-1-1, 5 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Tomaszem Królem ( 4-2-1, 1KO ) , a Paweł Wierzbicki ( 1-0, 1KO) „odprawił” już w pierwszej rundzie Armeńczyka Mishę Manukyana ( 8-5, 7KO) . W wadze super średniej swoje zwycięstwo odnotował również Mateusz Tryc ( 1-0, 1KO).  

Wśród obecnej na gali publiczności nie zabrakło również byłego Mistrza Świata WBO Krzysztofa Głowackiego. Mieliśmy również okazję gościć w Międzyzdrojach Irenę Szewińską, Krzysztofa Kosedowskiego czy znanych promotorów boksu zawodowego w Polsce: Andrzeja Wasilewskiego i Piotra Wernera.

Wszystkim fanom sportów walki mówimy:  Do zobaczenia za rok!

Anetta Czyżak
UM Międzyzdroje