Sesja Rady Miejskiej w Golczewie

Po blisko godzinnej dyskusji, w głosowaniu jawnym, stosunkiem głosów osiem „za”, przy pięciu głosach „przeciw” i jednym „wstrzymującym się” Rada Miejska w Golczewie zdecydowała się na podjęcie uchwały porządkującej golczewskie finanse.

Do oświaty trafi dodatkowa kwota 136 tys. zł, która  jest jedynie kroplą w morzu potrzeb. Tak jak informowaliśmy wczoraj, szkole w Golczewie brakuje 243 tys. zł. Zupełnie inaczej, niż na wtorkowym posiedzeniu komisji przedstawia się sytuacja szkoły w Wysokiej. Nie 25 tys. zł jak informowała skarbnik Barbara Deszyńska a blisko 50 tys. zł środków zabraknie w kasie na koniec roku.

Co ciekawe, niektórzy radni wydawali dość zaskakujące oceny sytuacji. Radna Bednarz stwierdziła, że nieprzyjęcie uchwały porządkującej jest po to, „żeby wyszło na jaw, że Pan burmistrz jest nieudaczny”. Zarzucała radnym, że nie przyszli do burmistrza z pytaniem, jak mogą pomóc. Na koniec wypowiedzi radna stwierdziła, że Rada jest niekompetentna i powinna być rozwiązana a radni nie są godni siedzieć na krzesłach na sali. Dziwiła się też, że społeczeństwo nie widzi niekompetencji rady i jej nie odwołuje.

Radny Jaromir Marks porównał pracę Rady do komisji Macierewicza: „Była brzoza, czy nie było brzozy?”. Wyraził zdziwienie, że radni chcą dokumenty, że je sprawdzają i panią skarbnik, czy dobrze postawiła przecinek, liczą dzieci w szkołach.

Ale jak komuś zależy na tym, żeby obwinić Panią Skarbnik i Pana Burmistrza to zawsze będzie mówił, że białe jest czarne a białe jest białepodkreślił radny.

Nie wziął pod uwagę, że radny musi pracować na dokumentach, szczególnie w kwestii finansów i przesunięcie przecinka w jedną, czy druga stronę zmienia kwoty całkowicie, a subwencja zależy od ilości dzieci w szkole. Ustawa o samorządzie gminnym daje radzie gminy funkcje kontrolne na burmistrzem.

Ja to widzę wszystko „po chłopsku” wydajemy obligacje, przeprowadzamy restrukturyzację długu, a to wszystko nic innego jak zaciąganie kolejnych kredytów. Popadamy w coraz większy dołek finansowy, taka jest prawdastwierdził radny Wiesław Kloch.

Sesja Rady Miejskiej w Golczewie

W tamtym roku mieliśmy szkołom w Wysokiej i Golczewie obniżyć pieniądze, wtedy pani radna Bednarz nie wstała i nie martwiła się czy szkoły dadzą sobie radę. Pan burmistrz obciął mniej niż planował, jednak przez to szkoły weszły w nowy rok z długami i stąd ta sytuacja, w której znaleźliśmy się dzisiaj. Druga sprawa, pan burmistrz bez zgody Rady przesunął spłaty kredytów na następny rok, też nikt nie widzi w tym żadnego problemu. O czym my byśmy dyskutowali, gdyby nie było obligacji? Tym pokryliśmy wszystkie dziury. Co dalej będziemy robić? Brać obligacje od obligacji? – dopytywał radny Tomasz Bartniczuk

Radna Janina Kołodzińska wyraziła swoją opinię, że rozumie iż subwencja może być niższa, ale wiadomo o tym od dawna i wtedy trzeba było podejść do tematu i skorygować budżet. Natomiast sytuacja do teraz nie była ujawniana i to jest problem.

Po blisko godzinnej dyskusji Rada większością głosów zdecydowała się dokonać przesunięć zaproponowanych przez burmistrza i przekazać środki m.in. na golczewską oświatę. Przebieg prac golczewskiej Rady Miejskiej, obrady komisji nasi Czytelnicy mogą śledzić na bieżąco na łamach portalu kamienskie.info.

kamienskie.info