To prawdziwa metamorfoza piłkarzy Gryfa! Pod okiem nowego trenera drużyna z Kamienia Pomorskiego spisuje się wyśmienicie wygrywając trzeci ligowy mecz z rzędu, odbijając się tym samym od dna tabeli. W odwrotną stronę podąża drużyna Vinety Wolin, która w lidze jeszcze w rundzie wiosennej nie wygrała, notując cztery porażki z rzędu!

Worek z bramkami dla drużyny Gryfa otworzył się w 14 minucie. Wtedy to rzut karny na bramkę zamienił niezwykle skuteczny Szymon Włodarek. Siedem minut później, drugiego gola dołożył sprowadzony z Fali Międzyzdroje Aleksander Sikora. Trzeciego gola dla Gryfa zdobył Kacper Wittbordt. Czwarta bramka padła w 80 minucie po kolejnym rzucie karnym. Autorem bramki był Damian Karczmarski.

Drużyna z Kamienia Pomorskiego pod wodzą trenera Zdzisława Piątkowskiego spisuje się fenomenalnie! Po falstarcie, jakim była przegrana z Raselem Dygowo, rozpędzony Gryf odprawił z kwitkiem Jezioraka Szczecin (3-1), Kluczevie Stargard (3-1) a dziś przed własną publicznością Hutnika Szczecin (4-1).

Niezbyt dobrze wiedzie się drużynie Vinety Wolin. Po kolejnych roszadach kadrowych, drużyna najwidoczniej nie może złapać właściwego rytmu. Cztery ligowe porażki z rzędu sprawiły, że zespół prowadzony przez trenera Pawła Ozgę spadł na przedostatnie miejsce w tabeli. (Vineta Wolin: Wda Świecie 1-4)