wigilia1

Zapełnienie świątecznego stołu to nie lada wyzwanie. Mieszkańcy Kamienia stawiają na tradycyjne potrawy, szukając oszczędności na świątecznym stole. Na niewielu stołach zagoszczą ekstrawagancje i kosztowane specjały.

Aby wyprawić wigilię „na bogato” należy liczyć się z niemałym kosztem. Wielką sztuką jak się okazuje jest przyrządzenie wigilii tak, aby nie zostawić w sklepach majątku. Mieszkańcy Kamienia najchętniej przygotowują potrawy tradycyjne, przyrządzane jeszcze z przepisów matek i babek. Jednak większość kupujących nie stać na szaleństwa cenowe. Zajrzeliśmy do sklepów i supermarketów, aby móc oszacować, jakie produkty najbardziej wydrenują naszą kieszeń. Bez zaskoczenia – oczywiście mięso i ryby.  O dziwo jednak to nie karpie będą królowały w tym roku na stołach. Obecnie prym wiodą dorsz i łosoś.  – Nie chodzi o smak, a o ilość ości – mówi spotkana przy wyjściu supermarketu pani Agnieszka. – Mam kłopot ze zjedzeniem tradycyjnego karpia, nie lubię bawić się z ośćmi. U nas będzie w tym roku dorsz i antar – dodała. A tak, poza tym to tradycyjnie, bez szaleństw. Żadnych gotowych dań, zrobimy wszystko sami. Tak jest smaczniej i taniej. Poza tym najchętniej zjemy to, co od pokoleń króluje na stołach: bigos, pierogi z kapustą i grzybami, barszcz z uszkami, zupę grzybową, śledzie pod różną postacią, łazanki, rybę po grecku, kompot z suszu, sałatkę jarzynową. To najczęstsze menu, jakie wymieniali w sondzie ulicznej nasi czytelnicy.

Skąd biorą się pieniądze na pokrycie świątecznych wydatków? Okazuje się, że wcale nie z bankowych pożyczek. – Klienci rozsądnie podchodzą do kwestii pożyczek – mówi przedstawiciel placówki BGŻ S.A – Nie zauważyliśmy w grudniu zwiększonego ruchu w tej materii. W ubiegłych latach zainteresowanie było większe.

Więc skąd pieniądze na święta? Z portfela, bieżącej wypłaty – zdradza pani Agata, klientka jednego z kamieńskich supermarketów. – Lekko nie ma, ostatnio na zakupach zostawiłam 300 zł, a to nie koniec. Przy stole zasiądzie pięć osób, więc jest, dla kogo gotować. Teraz poluję przede wszystkim na promocje, bo można dostać coś czasem i o połowę taniej, bo koszta są straszne. Myślę, że żeby zrobić całe święta jak nic pójdzie z 400 zł. Ale to raz do roku takie obżarstwo, to może i tych pieniędzy nie jest aż tak żal – dodaje kobieta.

Podsumowując, na wigilijną kolację mieszkańcy przeznaczą przeciętnie od 200 do 400 zł. Należy pamiętać, że prócz  mięsa, ryb czy kapusty, doliczyć należy również koszt rozmaitych dodatków takich, jak majonezy, sery, wędlina, śmietana, grzyby, przypraw czy składniki ciast, owoce i napoje.

Uśrednione ceny:
Filet z dorsza – ok. 30 zł kg
Filet z łososia norweskiego- ok. 50 zł kg
Filet ze śledzia- ok. 10 zł kg
Kaczka – ok. 10 zł kg
Boczek wieprzowy- ok. 15 zł kg
Schab pieczony- ok. 28 zł kg
Szynka- ok. 29 zł
Uszka z kapustą i grzybami – ok. 15 zł/kg
Pierogi z kapustą i grzybami- ok. 10 zł/kg
Bigos- ok. 15 zł/kg