DSC05783

Po 14 miesiącach od rozpoczęcia obecnej kadencji tylko jedna radna – Bożena Próchniak – może pochwalić się złożonymi interpelacjami do Burmistrza. Reszta Rady Miejskiej w Dziwnowie nie przejawiała w tym względzie żadnej aktywności – taki bilans przedstawia się z odpowiedzi przesłanej naszej redakcji przez przewodniczącego Piotra Sokoła.

Będąc obecni na sesji oprócz brania udziału w głosowaniach mają oni bowiem prawo m.in. do składania wniosków zapytań oraz najważniejszych z tej grupy – interpelacji. Czym są interpelacje? To pytania radnych kierowane do burmistrza dotyczące istotnych i zasadniczych spraw dla gminy. Po raz kolejny podkreślamy, że nie tylko liczba składanych interpelacji jest wyznacznikiem pracy danego radnego. Do jej oceny należy wziąć pod uwagę także pracę w poszczególnych komisjach, branie udziału w spotkaniach z mieszkańcami oraz aktywność na sesjach.

Ośmiu dziwnowskich radnych może pochwalić się 100% frekwencją obecności podczas sesji. Są to Dorota Galec, Rafał Gutowski, Izabela Nosek, Stanisław Mączka, Bożena Próchniak, Roman Skrzypczak, Ewa Trzebińska-Brzezińska, Zbigniew Zwolan. Najwięcej posiedzeń rady opuścił Maciej Stęplewski. Zwykły radny otrzymuje 927 złotych diety miesięcznie.