Nie mając sobie nic do zarzucenia, radny posądził już Starostę o kolesiostwo i faworyzowanie innego biegu organizowanego w Kamieniu Pomorskim, który w ocenie Blogera otrzymał wyższe dofinansowanie tylko dlatego, że jego organizatorem jest podległy Józefowi Malcowi pracownik.

Do 25 października Rada Powiatu Kamieńskiego zajmie stanowisko w sprawie pisma wojewody, dotyczącego zbadania kwestii ewentualnego naruszenia Ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej, przez radnego Ariela Juszczaka. Choć chodzi bagatela o 200 złotych, jakie Zarząd Powiatu przyznał na organizację Biegu Trzech Mostów, to jeżeli wojewoda Krzysztof Kozłowski dopatrzy się naruszenia przepisów, radnemu grozi utrata mandatu.

Sprawa wyszła na jaw po udzieleniu odpowiedzi na interpelacje jednemu z radnych. Wynikało z niej, że Stowarzyszenie Sercem dla Regionu, którego prezesem jest Ariel Juszczak miało otrzymać środki z budżetu starostwa. O potwierdzenie tej informacji zwróciliśmy się bezpośrednio do wicestarosty Marka Matysa.

Potwierdził on, że na osobisty wniosek prezesa Ariela Juszczaka, Zarząd Powiatu przyznał symboliczną kwotę 200 złotych temu wydarzeniu. Starosta Kamieński Józef Malec objął nawet patronat nad Biegiem. W czym więc tkwi problem? Otóż może budzić to wątpliwości prawne, czy opisany powyżej przypadek nie jest naruszeniem Ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej. Jej szeroki wachlarz wskazuje, w jakich wypadkach osoba sprawująca mandat radnego nie może korzystać ze środków gminy czy też powiatu, w której pełni swoją funkcję. Sprawę po naszym zapytaniu zbada Wojewoda Zachodniopomorski.

Jak zauważyła w trakcie czwartkowej (28.09) sesji radna Beata Kiryluk, z podobnym przypadkiem borykał się w ostatnim czasie międzyzdrojski samorząd i nie ma tu znaczenie wysokość wnioskowanej kwoty.

Co na to Ariel Juszczak? Radny i prezes w jednej osobie milczał (jak przez całą sesję) a kilkanaście minut po odczytaniu pisma wojewody opuścił salę obrad. Głos zabrał dopiero tam, gdzie czuje się jak ryba w wodzie – czyli w internecie. Nie mając sobie nic do zarzucenia, zdążył już posądzić Starostę o kolesiostwo i faworyzowanie innego biegu organizowanego w Kamieniu Pomorskim, który w ocenie Blogera otrzymał wyższe dofinansowanie tylko dlatego, że jego organizatorem jest podległy Józefowi Malcowi pracownik.

Jako organizator biegu nie skorzystałem z tego dofinansowania i nie przedstawiłem faktury do rozliczenia w/w kwoty, jak również ze starostwa nie odebrałem 3 ufundowanych pucharów. Nadmieniam, że nasz charytatywny bieg otrzymał wsparcie 200 zł zaś drugi kamieński bieg 500 zł tylko dlatego, że organizator tamtego biegu jest pracownikiem starostwazapewniał na swoim blogu społecznik z Jarszewa, nie wspominając, że osobiście wnioskował o objęcie swojego biegu patronatem, a później przyznanie dofinansowania. 

W całej procedurze kontrolnej radny kreuje się na ofiarę spisku, wskazując nawet koincydencję z wyborami sołeckim w Jarszewie.

– Dziwnym zbiegiem okoliczności skarga do Wojewody na moją działalność (datowana na 22 września) zbiegła się z otrzymaną przez Radę Miejską odpowiedzią Wojewody (data 20 września) w sprawie wyborów sołeckich w Jarszewie i błędów jakie popełnił burmistrz w procedowaniu tej sprawy – stwierdza dalej słynny bloger.

Czy Radny Rady Powiatu jako prezes stowarzyszenia może wnioskować i wykorzystywać środki z samorządu, w którym pełni mandat? Czy nie zachodzi tu konflikt interesów? Na te pytania po wyjaśnieniach przesłanych przez Przewodniczącego Rady Powiatu odpowie Wojewoda Zachodniopomorski.