Jest decyzja w sprawie utworzenia szkoły branżowej w Golczewie. W ocenie Burmistrza i popierającej go grupy radnych – to szansa zarówno dla pracodawców jak i młodych mieszkańców Golczewa na zdobycie zawodu i pracy. – Możemy się założyć o moją dietę, że ta uchwała to głosowanie nad kolejną fikcją – stwierdził Przewodniczący Rady Miejskiej.

Jak tłumaczył burmistrz Andrzej Danieluk, przedmioty będą prowadzone przez Zespół Szkół Publicznych w Golczewie, natomiast nauka poszczególnych zawodów będzie odbywać się w zakładach pracy.

Pracodawcy są bardzo mocno zainteresowani, bo nie ma ludzi do pracy. W Madamie brakuje 100 pracowników, 100 osób to Ukraińcy. Tam też poczynione są kroki aby zastąpić pracowników robotami. Szkoła branżowa da nam szansę stworzenia warunków dla młodzieży z Golczewa czy ościennych gmin aby zdobyć zawód i gwarancję pracy – bo taki jest warunek, że po skończeniu szkoły uczniowie mają gwarancję pracyzaznaczył Andrzej DanielukMusimy stwarzać warunki aby uczniowie kończący Szkołę Podstawową mieli gdzie pójść oraz spowodować taką sytuację, aby nie zmniejszać profili. Potrzeba dużo pracy i dużo marketingu aby zachęcić uczniów żeby zdać sobie sprawę. Dziś młodzieży wydaje się, że pójdą na studia, skończą i będą mieli pracę – to już się skończyło.

Urzędnicy zapowiadają przeprowadzenie odpowiedniej akcji propagandowej wśród rodziców oraz ogłoszenie naboru na konkretne zawody. Jeżeli okażę się, że będzie zapotrzebowanie na kolejne, to Rada Pedagogiczna rozszerzy nauczanie o ten zawód.

– Stanowczo jestem i byłem przeciwny. Ta uchwała, to głosowanie nad kolejną fikcją. Nie chce pastwić się, ale ile było spotkań, dyskusji, konsultacji na różne tematy – reorganizacji szkoły w Wysokiej czy spółki wodnej. W tej chwili, mamy w pobliżu Kamień Pomorskim z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych z wieloletnią tradycją, Gryfice, Nowogard. Wiem że były rozpytania na terenie szkoły, 7-8 osób wyraziło zainteresowanie uczeniem się w szkole zawodowej ale żadna nie określiła, że chciałaby się uczyć w Golczewie – argumentował Roman Dorniak – Po co wszczynać procedurę, przygotowywać, organizować, uważam że to fikcja. Klasa poniżej 14 osób, to obciążenie, które będzie ponosiła gmina, nie pokryje to subwencji, uposażenia nauczycieli zawodów, których nie mamy. Za dużo jest hipotetycznych założeń. W szkole pojawią się ludzie dorośli, którzy będą się mieszali z maluszkami. Może tu dochodzić do niepotrzebnych sytuacji i pretensji ze strony rodziców. 

Burmistrz Golczewa bronił swojego pomysłu. Nowa szkoła pozwoli na wypracowanie przez większej liczby godzin. W jego ocenie, niektórzy nauczyciele obecnie dostają pieniądze za nic. – Powinno być mniej nauczycieli, zarabiających tyle ile powinni. Trzeba patrzeć na ekonomię, znów musimy ponad 100 tys. zł do oświaty. Nie pozwolę abyśmy w dalszym ciągu zatwierdzali arkusze organizacyjne „bo ma to być prawidłowo” – podkreślił Danieluk.

Wtórowała mu radna Danuta Bednarzj, w ocenie której dyrekcja szkół w Kamieniu Pomorskim obawia się konkurencji. – Uczniowie z najbliżej położonych do nas miejscowości z pewnością przejdą do nowej szkoły – stwierdziła.

Skoro jest tak wspaniale, to dlaczego obecnie nie podejmuje się działań, aby ściągać uczniów do istniejącej szkoły? Możemy się założyć o dietę, że to fikcja – zakończył Roman Dorniak.