EIP

Na naszą redakcyjną skrzynkę mailową, otrzymaliśmy list od Pani Elżbiety, której cały dobytek spłonął w nocy z 4 na 5 stycznia w Miłachowie. Poniżej publikujemy go w całości.

W nocy z 4 na 5 spłonęło mieszkanie – w pełni wyposażone – w którym mieszkałam w budynku Pałacu w Miłachowie. Straciłam wszystko, rzeczy materialne i pamiątki o dużym ładunku emocjonalnym, które gromadziłam latami. Trudno będzie mi szybko odbudować swoje gospodarstwo, bowiem jestem rencistką, jestem osobą niepełnosprawną.

Nie mam nic. Potrzebuję dosłownie wszystkiego – począwszy od malutkiej łyżeczki do kawy, skończywszy na meblach, dużym sprzęcie AGD do kuchni i do łazienki. Na ten moment mieszkam gościnnie u jednej z mieszkanek Kamienia Pomorskiego w małym pokoiku. Czekam na mieszkanie socjalne, które obiecał Burmistrz naszego miasta. W tej chwili należy dopełnić wszelkich formalności.

Chciałam na ten moment podziękować wszystkim osobom o ogromnym sercu, którzy wspierali mnie w tych trudnych chwilach i okazali mi dobre serce i pomoc.

W tej chwili już nie potrzebuję ubrań, bo grupka zapaleńców się skrzyknęła i ubrali mnie od stóp do głowy. Natomiast chętnie przyjmę inne niezbędne sprzęty, które są potrzebne do codziennego funkcjonowania. Również przyjmę wpłaty na moje konto 94 9393 0000 0010 7507 3000 0010, dzięki którym będę mogła odbudowywać swoje gospodarstwo domowe. Dziękuję za okazanie wszelkiej pomocy.

Elżbieta Ilona Pławińska

—————————

Wszystkie osoby, które chcą pomóc Pani Elżbiecie przekazując przedmioty codziennego użytku proszone są o kontakt – 783 401 170 lub 91 38 22 779