Kłopot kleszczowy kojarzony jest przede wszystkim z wakacjami. Właśnie wtedy odpoczywamy korzystając w pełni z łona natury, z całego spektrum zielonych plenerów. A na zielonej trawce, wśród krzewów, czy w gęstych zaroślach, w okresie swojej naturalnej aktywności – kleszcz.

W tym roku jest ich wyjątkowo dużo, czyhają praktycznie wszędzie: na łące, w lasach, nad wodą, ale też w parkach i ogrodach. W ciągu dnia szczyt aktywności kleszcza trwa od pierwszej rosy do południa, a wieczorem od godz. 16 do zmroku. Gdy temperatura spada poniżej 4°C, kleszcze zapadają w letarg, chowając się w ściółce i przesypiając niedogodne  warunki.

W Polsce, podobnie jak w innych częściach Europy, najpopularniejszym gatunkiem jest kleszcz pospolity. Ten mały pajęczak, widoczny gołym okiem, znieczula miejsce ugryzienia, często więc jest dla nas niezauważalny. Jego ukąszenie, choć bezbolesne, może wywołać groźne choroby.  W Polsce do chorób przenoszonych przez kleszcze należą m.in. borelioza, anaplazmoza, bartonelozy, gorączka Q, tularemia, odkleszczowe zapalenie mózgu oraz babeszjoza, a także riketsjozy. Najpopularniejsze w naszym kraju  to borelioza i kleszczowe zapalenie opon mózgowych. Pozostałe rodzaje chorób w Polsce występują bardzo rzadko.

Borelioza to najbardziej znana choroba odkleszczowa. Jest chorobą wyjątkowo podstępną i trudną w diagnozie. Wywołują ją bakterie, które atakują tkankę łączną, mięśniową i nerwową. Jeśli objawi się rumieniem wędrującym, wtedy diagnoza jest prosta. Bywa, że ukąszenie pozostaje niezauważone, a nieleczona borelioza w przeciągu kilku lat może doprowadzić  do bardzo poważnych problemów zdrowotnych: zapalenia stawów, zaburzeń neurologicznych i kardiologicznych.  

Dlatego dbając o swoje bezpieczeństwo w czasie letniego wypoczynku chrońmy się przed ukąszeniem kleszcza, a najlepszą metodą prewencji przed chorobami odkleszczowymi jest unikanie kontaktu z nimi. Dlatego poleca się unikać terenów zalesionych, porośniętych krzewami, wysokimi trawami i ściółką z liści. Na spacery wybierać się w wysokich butach, długich spodniach, koszuli lub bluzie z długim rękawem i okrytą głową. Można stosować preparaty odstraszające kleszcze. Unikać siadania czy leżenia na trawie i pod krzewami. Po spacerze dokładnie się obejrzeć, wziąć prysznic by pozbyć się kleszczy, które jeszcze się nie wkłuły. Przyczepione koniecznie usunąć pęsetą.

Do niedawna mówiło się, że zagrożenie kleszczami niosą tylko lasy. Dzisiaj  wiele czynników powoduje wzrost populacji kleszczy – m.in. temperatura i wilgotność powietrza. Postępujące zmiany klimatu,  łagodne i wilgotne zimy, wzrost temperatury sprawiły, że larwy kleszczy nie wymarzają. W miastach jest też często cieplej niż poza ich granicami i warunki do rozprzestrzeniania się kleszczy są wyśmienite. Pajęczaki są aktywne nawet w styczniu. Jedna samica kleszcza produkuje od kilkuset do kilku tysięcy jaj i jeśli im mniej będziemy mieli mroźnych zim, a więcej tych łagodnych i wilgotnych, tym kleszczy będzie więcej wszędzie, a kleszczowy zawrót głowy dotyczy już dziś nawet przydomowego ogródka.

OZiPZ PSSE w Kamieniu Pomorskim