Fot Przemyslaw Skiba (32)

W Wielką Sobotę, 29 kwietnia o 14:00 rozpoczął się mecz pomiędzy Iskrą Golczewo a Mewą Resko. Gospodarze przed tygodniem przegrali 0:1 w Trzebiatowie z Regą. W sobotniej rywalizacji liczyły się tylko trzy punkty dla gospodarzy i utrzymanie miejsca dającego awans do okręgówki wojewódzkiej. W 32 minucie pierwszego i jedynego gola dla miejscowych zdobył Rafał Sobański. Można było sądzić, że kolejne trafienia są tylko kwestią czasu. Po dwóch minutach goście doprowadzili do remisu, a Pawła Kuldę pokonał Łukasz Grygiel. Po pierwszej połowie był remis 1:1.

W drugiej połowie kibice Iskry czekali na kolejne bramki swojego zespołu. Golczewianie starali się  minąć defensywę przyjezdnych. Niestety albo kończyli to niecelnymi strzałami, albo na posterunku był golkiper z Reska, Michał Andrusieczko. Niestety w 69 minucie goście zdobyli gola dającego im prowadzenie, a jego strzelcem był Damian Adamczuk. Zespół prowadzony przez Szymona Smerda starał się odrabiać   straty, lecz im to się nie udało. Ostatecznie w Golczewie górą Mewa, która wygrała 2:1 z Iskrą.

Fot Przemyslaw Skiba (22)

1:0 – 32′ – R. Sobański
1:1 – 34′ – Grygiel Łukasz
1:2 – 69′ – Adamczuk Damian

Iskra: Kulda-Kowalski, Kańczucki, Mruk, Sobanski- Madej, Hus, Smerdel, Marchewka.- Kostur, Trepkowski W.

Mewa: Andrusieczko- Adamczuk Damian, Markiewicz, Pawłowski (Kubicki), Włodarczyk, Astramowicz (Lewicki), Stępień, Skrilec, Dudek, Urbańczyk (Deuter), Grygiel (Cytowicz)

Źródło:
Iskra Golczewo