Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przedstawiło nową wersję projektu ustawy o transporcie publicznym. Jej celem jest uregulowanie rynku przewozów, zwłaszcza drogowych (oprócz międzywojewódzkich) – donosi „Puls Biznesu”. Jak wyjaśnia gazeta, po wprowadzeniu zmian pasażerów będą wozić tylko przewoźnicy wybrani przez lokalnych organizatorów transportu.

Na rynku przewozów autobusowych konieczna jest reforma. Obecnie samorządy, jako organizatorzy transportu, zawierają z przewoźnikami krótkoterminowe umowy. One nie motywują do inwestycji w nowy tabor i dobrych ofert dla pasażerów czy atrakcyjnych propozycji pracy dla kierowców, o których zresztą coraz trudniej – wyjaśnia “PB”. Na komercyjnym rynku przewoźnicy chcą obsługiwać tylko najbardziej dochodowe trasy i kursy w godzinach szczytu, czasem łamiąc przepisy, by jako pierwsi dojechać na przystanek i zabrać pasażerów konkurencji. Na mniej uczęszczanych trasach natomiast pasażerowie maja niewielkie szanse na dobrą ofertę – zaznacza gazeta.

Ubiegłoroczne projekty zmian budziły wiele kontrowersji. Obecny jest dobrze oceniany przez przewoźników. Nie ukrywają jednak, że kilka kwestii wymaga dopracowania.

Zgodnie z projektem wszyscy organizatorzy przewozów będą musieli opracować plany transportowe (teraz robią to tylko niektóre samorządy), określając linie, po których będą mogli się poruszać jedynie wybrani przewoźnicy – czytamy w artykule “PB”.