Malec castor

Nietypowy gość zadomowił się w zmodernizowanej przez kamieńskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej oczyszczalni ścieków. – Podczas osuszania jednego ze stawów, w momencie gdy przed kanałem odpływowym wymieniane były deski na teren oczyszczalni przedostał się bóbr – mówi Adrian Guranowski. Pracownicy PGK rozkładają ręce a bóbr buduje sobie kolejne „mieszkanka”. Zwierzę objęte jest całkowitą ochroną i nie można go nawet spróbować przepłoszyć. Jedyne rozwiązanie to przeniesienie gryzonia, jednak na to wymagana jest zgoda starosty.

DSC04337

Obecność bobra szkodnika jest niezwykle kłopotliwa. Zadomowił się on do tego stopnia, że zbudował dwa żeremia niszcząc otaczające staw wały. – Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że dojdzie do przerwania wału i wystąpienia nieodwracalnych szkód, dlatego należy zwierzę przenieść, a żeremia zniszczyć – informuje prezes PGK.

DSC_0007

Bóbr trafił na teren oczyszczalni z jednej z działek w położonym nieopodal Borucinie. PGK zwróciło się więc do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, w Szczecinie w celu uzyskania zezwolenia na odstępstwo od zakazów obowiązujących w stosunku do chronionych gatunków zwierząt. To jednak nie wszystko, aby przenieść szkodnika potrzebna jest także zgoda starosty kamieńskiego. Choć wydaje się to formalnością, to urzędnicy jeszcze takiej nie wyrazili.

DSC04330

Wszystkie procedury wymagają czasu, obawiamy się, żeby na terenie oczyszczalni nie pojawiły się kolejne osobniki, albo co gorsza młode – mówi jeden z pracowników. Okres godowy bobrów przypada na styczeń i luty. Młode rodzą się zazwyczaj w maju i czerwcu.  Czy urzędnicy starostwa wykażą się refleksem zanim bobrza rodzina zdąży zasiedlić teren oczyszczalni?