Kłosowska

Na nic zdają się godzinne dyskusje na temat fatalnego stanu finansów Powiatu. Radni swoje a rządzący swoje. Sekretarz zarabiający niemalże tyle ile Starosta, czy dyrektor PCPR z wynagrodzeniem wynoszącym nawet 11 tys. złotych – takie rzeczy tylko w Powiecie Kamieńskim.

O fatalnej sytuacji finansowej Powiatu wiedzą wszyscy. Radni od kilku miesięcy spierają się o programy naprawcze. Mają one być ostatnią deską ratunku dla samorządu. Pod koniec maja 2013 roku, radni, na wniosek opozycji, podjęli decyzję o obniżce swoich diet oraz wynagrodzenia Beaty Kiryluk. Starosta pomimo, iż publicznie mówiła o potrzebie zaciskania pasa, postanowiła bezskutecznie zaskarżyć  decyzję radnych do wojewody.

To nie jedyne działanie starosty. Nasza redakcja dotarła do kart wynagrodzeń sekretarza powiatu. Okazuje się, że zaraz po obniżeniu pensji Beacie Kiryluk w maju, Iwona Szulc od czerwca otrzymała podwyżkę. Po niespełna dwóch miesiącach pracy w Starostwie, sekretarz otrzymała 1218zł podwyżki (853zł więcej dodatku specjalnego, 200zł więcej wynagrodzenia zasadniczego oraz 165zł). W skali roku daje to kwotę 14616zł więcej na wynagrodzenie sekretarza powiatu. Miesięczne zarobki Iwony Szulc wynoszą 7840zł.

Kiryluk

Równie ciekawie przedstawia się wynagrodzenie dyrektora PCPR. Okazuje się, że Krystyna Kłosowska, która tak skrupulatnie wyliczała zarobki, w kontrolowanych przez siebie podmiotach, w 2013 roku otrzymała najwyższe wynagrodzenie w kwocie… 11.512zł. W to wynagrodzenie oprócz kwoty zasadniczej, dodatku funkcyjnego czy stażowego wszedł także dodatek specjalny POKL. Kolejnym przejawem szczodrości starosty była decyzja o przyznaniu dyrektor PCPR od grudnia 2013 roku dodatku specjalnego w wysokości 834zł miesięcznie.

W tym momencie należy wspomnieć, że oszczędności z tytułu diet założone przez radnych wynoszą 30.108zł rocznie. Jeżeli starosta podtrzyma swoją decyzję o wynagradzaniu sekretarz i dyrektor PCPR specjalnymi dodatkami przez cały rok, pochłoną one 24.600zł, czyli niemalże to, co zaoszczędzili radni.

Jak ma się ta sytuacja do publicznych deklaracji Beaty Kiryluk o potrzebie zaciskania pasa? Starosta nie mogła odpowiedzieć nam na to pytanie, gdyż była na spotkaniu.

kamienskie.info