DSC07117

„Nie ma żadnych nieścisłości a nieruchomość w Międzywodziu jest wykorzystywana zgodnie z umową dzierżawy” – informuje w odpowiedzi na nasze pytania zastępca Burmistrza Dziwnowa. Przypomnijmy w ub. tygodniu udało nam się zarejestrować na gorącym uczynku, jak na terenie działki, na której nie powinny znajdować się odpady komunalne oraz sprzęt wykorzystywany do ich odbioru sprzęt (śmieciarki) dochodziło do segregacji i wyrzucania śmieci.

Po ubiegłotygodniowym zajściu zwróciliśmy się do urzędników z szeregiem pytań. Jedno z nich dotyczyło kwestii naruszania obowiązku parkowania pojazdów do odbioru odpadów na terenie nieruchomości w Międzywodziu, co jest niezgodne z zapisem specyfikacji istotnych warunków ubiegłorocznego zamówienia na odbiór odpadów komunalnych. – Na chwilę obecną Wykonawca ma złożyć stosowne wyjaśnienie zastanego nieporządku – informuje Łukasz Dzioch.

Spytaliśmy też urzędników, czy na nieruchomości w Międzywodziu dokonywany jest przeładunek, rozładunek lub składowanie jakichkolwiek odpadów komunalnych? W ocenie Łukasza Dziocha w Międzywodziu nie ma odpadów komunalnych a jedynie nieczystości, które nie są odpadami komunalnymi.

Aby na działce mógł znajdować się sprzęt i odpady komunalne należałoby przystosować ją do przepisów rozporządzenia ministra ochrony środowiska w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i prawu wodnemu, które wyraźnie mówi, że nieruchomość powinna być wyposażona w urządzenia lub systemy zapewniające zagospodarowanie wód opadowych i ścieków pochodzących z terenu bazy w Międzywodziu.

Na zarejestrowanym przez nas materiale widać jak do bazy przyjeżdżają dwie śmieciarki. Pracownicy firmy dokonują rozładunku i sortowania śmieci. Niektóre worki wylatują ze śmieciarek i lądują na terenie nieruchomości. Po chwili pojawia się też czerwony fiat, którego właściciel przywozi śmieci i wręcza je pracownikom firmy dzierżawiącej teren. Śmieci leżą na gołej ziemi.

Zapytaliśmy też dziwnowskich urzędników o umowę dzierżawy zawartą pomiędzy gminą a firmą handlowo-usługowa. Przypomnijmy Grzegorz Jóźwiak wydzierżawił teren o powierzchni 3600 metrów za kwotę 1600 zł netto. Prywatny podmiot dzierżawi działkę za 4 grosze za metr kwadratowy miesięcznie! Co wpłynęło na ustalenie tak preferencyjnych warunków? Czy inne podmioty gospodarcze, mogą również liczyć na tego typu stawki? Kiedy Rada Miejska w Dziwnowie podjęła uchwałę zezwalającą na dzierżawę tego terenu bezprzetargowo?

Teren dzierżawiony jest na określony cel, tj. bazę usług komunalnych, co nie jest celem komercyjnym. Prywatny podmiot, choć świadczy usługi odpłatnie, dzierżawi teren na cel publiczny i realizuje umowę na zlecenie Gminy Dziwnów. W związku z tym Burmistrz ma prawo zastosować stawkę obniżoną w stosunku do uchwalonych stawek. Rada nie podjęła uchwały na dzierżawę terenu bezprzetargowo, gdyż stosowna uchwała musi być podjęta na dzierżawę gruntu  bez przetargu na okres powyżej 3 lat. W przesłanej umowie dzierżawie teren dzierżawiony jest na okres od kwietnia 2016 do grudnia 2017 r. – informuje zastępca burmistrza.