DSC00147

fot. Czytelnik

Brak oświetlenia przy zejściach na plażę oraz tonąca w wodzie ulica Spacerowa – to w ocenie obecnego sołtysa i radnego Antoniego Rupa dwie największe bolączki urokliwego Łukęcina. Choć miejscowość z pewnością pod względem zainteresowania w sezonie nie może się porównywać np. z Dziwnowem czy Pobierowem, to z roku na rok przyciąga coraz więcej turystów.

Do ostrej wymiany zdań pomiędzy radnym a burmistrzem doszło podczas ostatniej sesji. – Panie Burmistrzu, co z zejściami na plażę. Wszystko tam jest ciemne. Ludzie krzyczą, kiedy będzie oświetlenie do plaży. Ulica Spacerowa tonie w wodzie. Nasza świetlica sołecka jest źle zrobiona. Nikt nie chce się tego podjąć – stwierdził rozgoryczony radny.

DSC00150

fot. Czytelnik

W ocenie burmistrza, problem leży w tym, że gmina nie jest właścicielem terenu (zejść), które miałyby zostać doświetlone. – Przecież lasy dały zgodę, mamy tylko przedstawić projekt jak położyć kabel – ripostował radny Rup.